92 obserwujących
360 notek
1150k odsłon
5577 odsłon

Homoseksualizm jako wzorzec kulturowy, czyli powrót do tego, co już było.

Wykop Skomentuj183

Tzw. "propaganda homoseksualna" to wcale nie mit, ale popularyzacja bardzo starego i dawno odrzuconego wzorca kulturowego. To nie postęp, ale powrót do tego, co już było. 

Zaraz, zaraz! Ale przecież homoseksualizm to nie kultura, tylko geny! 

Czyżby? 

W starożytnych kulturach (najbliższy przykład: antyczna Grecja) związki homoseksualne były powszechnie akceptowane. Podważa to teorię, że homoseksualizm nie może być wyznaczany kulturowo i że to wyłącznie kwestia genów. Na przykładzie Grecji widać wyraźnie, że to może być kulturowe, bo starożytni Grecy nie mieli żadnego "homoseksualnego" genu. Po prostu była wtedy taka moda: na związki dorosłych mężczyzn (erastes) z chłopcami (eromenos lub paidika)". Diogenes Laertios, starożytny autor dzieła o filozofach greckich, pisał o pięknym Alcybiadesie, że "jako chłopiec odbierał mężów żonom, a jako młodzieniec - żony mężom". 

image

Skoro więc homoseksualizm może być wyznaczany kulturowo, skoro to może być "moda", to można go popularyzować, kreując "modę" na homoseksualizm i inne modele życia odbiegające od dotychczasowych norm. Norm w zakresie płci i seksualności zakorzenionych w kulturze Zachodu, których początki sięgają tysięcy lat. 

Przewiduję następujące metody "homoseksualnej propagandy": musi być podkreślana atrakcyjność homoseksualizmu oraz jego przewaga nad heteroseksualizmem. Propaganda będzie więc przekonywać, że homoseksualizm to nobilitacja, to wyrafinowana przygoda, to przynależność do klubu wybranych, to wyrwanie się z kręgu nudnej, jednakowej przeciętności związków heteroseksualnych, to dotarcie do prawdziwego "ja". Homoseksualizm to bycie wyjątkowym, lepszym, pełniejszym, bardziej autentycznym, wyzwolonym. 

Ta moda będzie najprawdopodobniej odbywała się pod hasłem, że na seksualnego partnera "wybiera się człowieka, a nie płeć". Jakież to greckie! 

Kilka miesięcy po napisaniu powyższego zdania przeczytałem we wrześniu 2018 roku na popularnym portalu gazeta.pl w dziale "kobieta": "Przez wiele lat spotykała się z jednym mężczyzną. Ślub, wspólny dom, dobra praca. W planach - dziecko. W pewnym momencie powiedziała: dość. Postanowiła rozstać się z mężem i związać z kobietą. Dominika nie jest jedyna. - Kobiety są bardziej elastyczne niż mężczyźni, częściej wybierają człowieka, nie płeć". Artykuł nosił tytuł "Po związkach z mężczyznami zaczęły się spotykać z... kobietami. "Kobiety są bardziej elastyczne" ". 

Czyli do popularnych mediów dociera już narracja, że mężczyźni też są elastyczni, tyle, że kobiety - bardziej. 

Homoseksualizm może być - oczywiście! - wrodzony, ale może być także ukształtowany przez wpływ środowiska. Obecnie, w świecie Zachodu, homoseksualizm oraz inne "antysystemowe" wzorce (np. biseksualizm i queer), są prezentowane jako przejawy indywidualizmu, niezależności, buntu przeciw temu, co stare. Propagując je, podkreśla się atrakcyjność modelu "odbiegania od normy", bycia w "awangardzie" kontestującej tradycyjne postawy.  

Oczywiste jest, że te "popularyzatorskie" zabiegi mogą być szczególnie skuteczne wśród młodzieży. 

I to się dzieje właśnie teraz. 

A jakie były początki? 

Na początku był - z obecnego, tradycyjnego punktu widzenia - chaos. Profesor Marta Nussbaum (Harvard, Brown University, University of Chicago) pisze: "Starożytne kategorie doświadczeń seksualnych różniły się dość znacznie od naszych własnych. (..) Centralnym rozróżnieniem w moralności seksualnej było rozróżnienie pomiędzy rolą aktywną i bierną. Gender obiektu (..) sam w sobie nie był moralnie problematyczny. Chłopcy i kobiety bardzo często traktowani są wymiennie jako obiekty [męskiego] pożądania. Społecznie ważnym było, aby raczej penetrować niż być penetrowanym. Seks zasadniczo był rozumiany nie jako interakcja, ale jako robienie czegoś komuś." 

Pierwszą religią/kulturą/systemem prawnym w historii ludzkości, która zakazała homoseksualizmu, był judaizm.  

Można zaryzykować stwierdzenie, że judaizm w ogóle pierwszy dostrzegł homoseksualizm jako seksualną kategorię. Wcześniej, w starożytnym świecie, seksualność nie była postrzegana w podziale na heteroseksualizm i homoseksualizm. Płeć była nieistotna lub co najmniej drugorzędna. Przed judaizmem, seksualność dzielono według innego klucza. Decydowało to, kto jest czynnikiem penetrującym (partner aktywny), a kto penetrowanym (partner bierny). "Centralne rozróżnienie w seksualnych relacjach starożytnych Greków polegało na przyjmowaniu roli penetrującego [penisem] oraz aktywnego w przeciwieństwie do roli penetrowanego oraz biernego. Pasywna rola była akceptowana jedynie przez osoby zajmujące niskie szczeble w społecznej hierarchii: kobiety, niewolników i młodzieńców, którzy nie mieli statusu obywateli " - czytamy w "Stanford Encyclopedia of Philosophy". 

Judaizm wszystko to zmienił poprzez rewolucyjny zakaz homoseksualizmu oraz precyzyjne rozdzielenie płci (rola przykazań zakazujących mężczyznom ubierania się jak kobiety, a kobietom - jak mężczyźni). Jednak NAJWAŻNIEJSZYM wymogiem był nakaz, aby cała seksualność człowieka realizowała się wyłącznie w związku kobiety i mężczyzny.  

Wykop Skomentuj183
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo