wczoraj kibic legii w stroju służbowym w drodze na mecz
powiedział, że na stadionie czuje się bezpiecznie,
ponieważ wszyscy tam myślą tak jak on,
natomiast na ulicy nie czuje się bezpiecznie,
ponieważ tam nie wszyscy myślą tak jak on
i nie wiadomo co komu może przyjść do głowy.
zastanawiam się jak daleko można pociągnąć tą analogię.
np więzień czuje się bezpiecznie w więzieniu,
ponieważ tam wszyscy myślą tak jak on,
natomiast na wolności nie wiadomo co komu może przyjść do głowy.
poseł czuje się bezpiecznie w sejmie,
ponieważ tam wszyscy myślą tak jak on,
natomiast wśród ludu nie wiadomo co komu może przyjść do głowy.
bloger czuje się bezpiecznie w necie,
ponieważ tam wszyscy myślą tak jak on,
natomiast w realu nie wiadomo co komu może przyjść do głowy.




Komentarze
Pokaż komentarze (11)