tak powiedział w metrze pewien intelektualista poprzednio-ustrojowy
kończąc w ten sposób jakiś spór międzypasażerski i kwestionując
jednocześnie sens istnienia przemysłu kosmetycznego
chodź no tu , bo jakiś gość Anglika udaje
tak powiedział kanar do swojego kolegi, kiedy bezbłędnie rozpoznał
polski akcent pasażera bez biletu, który zgodnie z zasadami
podręcznika 'jak zrobić kanara w wała' zagadał do niego po angielsku,
co potwierdza w pewnym sensie, że rodacy wracają jednak z emigracji.
pani go nie chyca
tak powiedział właściciel wielkiego psa zbliżając się do właścicielki
dużego psa, która chciała w ten sposób uniknąć sporu międzypsianego.
do tej pory nie wiem czy chyca jest od chwytac czy od hycla.
pożera asfalt
taki napis wisi nad panem trzymającego na widelcu kawałek asfaltu
i reklamującego jakieś skutery. niewątpliwie jest to aluzja
do stanu polskich autostrad.
ojczyznę wolności racz pozbawić panie
tak powiedział pewien łysy a rudy oglądając na ekranie napis
'take your time'. to była lekcja angielskiego dla pasażerów.
wygląda na to, że wszyscy jesteśmy pasażerami




Komentarze
Pokaż komentarze (21)