Pierwszy śluz już poszedł, Jareckiego oblepili miłością, trochę musi go swędzić. Niech się nie martwi i lepiej przywyknie, ja już przywykłem.
Mądre głowy twierdzą, że krytycy tekstowiska zazdroszczą, że tu nie piszą.Ale mądre głowy, chyba coś pieprzą. Marylka raczej u Igły by pisać nie chciała. Choć pisanie w przypadku Marylki to pojęcie dość względne. Co gryzie więc w tej V kolumnie WiN-u?
Ano gryzie Nicpoń i wyrus. No nie są sekciarzami, wybrali też Jareckiego i nie są już nasi. Teraz trzeba przeflancować oceny i stwierdzić, że wyrus i Nicpoń to mendy i zdrajcy. Proces będzie przybiegał powoli, najpierw mały bełkocik rzucony w przestrzeń, później będzie tego przybywać, potem jakiś spisek, na końcu łajno. Jak zawsze.
Choć może odstąpią. Wyrus i Nicpoń mają mocną pozycję w salonie, taktycznie ciężko będzie z nimi się wadzić . Ale Jarecki też miała mocną, a już go orają. Po cichutku na razie na palcach, zaraz się zacznie.
Ufka się chyba przekonała, że towarzystwo raczej jej nie poważa, nawet nie zauważyli, że Pisowka Ufka, też jest na tekstowisku. Podobnie Futrzaka, też nie zauważyli.
Mówią, że tekstowisko bezczelne (ale ohydna nazwa) bo się reklamuje w salonie. Ale, że reklamują swoją „listę obecności” w salonie, tego nie mówią. A tam same tęgie głowy jak Mietek Bieńkowski, sama słodycz, karmel do zlizywania.
Tak, tekstowisko żeruje na salonie w sposób iście bezczelny, ale salon żeruje na poczytnych blogerach. Nie wiadomo kto jest tu pasożytem, czy ja na salonie, czy salon zwiększający klikalność przez moje posty.Ja zostaje u jednych i drugich.
Tylko proszę przestańcie się już na tekstowisku lizać po pyszczkach.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)