galopujący major galopujący major
94
BLOG

Fontanna dla Terlikowskiego

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 22

W papieskim mieście, gdzie na kremówkach zarabia się krocie, istnieje pewna fontanna. Przez lata fontanna była nieczynna, stała o suchym pysku, a strudzeni polscy pielgrzymi nie mogli ani swych dziąseł w niej płukać, ani nóg swych wykąpać. Słowem prawie jak Arabowie byli prześladowani, choć w kraju ich jest przecież większość.

Aż nagle tuż po śmierci Ojca Świętego miejscowi magistrat czy to natchniony Duchem Świętym czy święta potrzebą dojenia pielgrzymów ze współczesnych sestercji, kazał hydraulikom wodę do fontanny podłączyć. Jakież więc było zdziwienie tych co wierzą w naukę, a nie chodzenie po wodzie, gdy się okazało, że bogobojni, katoliccy pielgrzymi wodę tę uznali za źródło cudowne. Stali więc katolicy z manierkami po wodę papieską ufając, że ta im pomoże, wyleczy, a byli i tacy co wprost chłeptali ze źródła, liżąc fontannę swym katolickim językiem.

Na nic zdały się tłumaczenia, że to nie woda cudowna i nie śmierć Ojca świętego, a zwykłe hydrauliczne przyłącze jest powodem tego, że z fontanny tryska im woda. Lud polski, a już ten wierzący na pewno nie jest jednak tak naiwny, by nie przewidzieć, że hydraulicy muszą mieć jakiś swój pomysł tajemny by atakować Kościół, więc słusznie panom z kluczem francuskim nie uwierzono

Obstawiając niemalże w ciemno, można założyć, że to ten sam lud, który w przypadku ciężkiej choroby biegnie wprost do znachora i zamiast się leczyć litrami wypija sok z buraków czy ssie liście rabarbaru ufając, że zwalczy chorobę. Oczywiście daje również na msze, tak jakby wolę Boga można było kupić za parę groszy. Bywają nawet i tacy, którzy potrafią zarzucić dotychczasową lekarską kurację. Oczywiście absolutnie nie możemy ich kojarzyć z pewnymi pastuchami tudzież rybakami sprzed ponad 20 wieków, gdyż tamci byli tak gruntownie wykształceni i naukowo nieufni, iż każdy cud którego w swym życiu byli świadkami, gruntownie przebadali mikroskopem elektronowym.

I gdy tylko taki nieborak, co dostał ameby po chłeptaniu z owego źródełka, biorąc sobie Terlikowskiego fobie do serca, odstąpi od nauki (choćby medycznej) i wyląduje na tamtym świecie, to Pan Bóg, na jego pretensje mu powie, że trzeba było słuchać lekarzy, a nie czytać Terlikowskiego. 

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka