No już dobrze, no już się możecie się uspokoić, moi kochani znawcy prawa międzynarodowego.
Moi profesorowie, analitycy, moje misie pysie z prawicy.
Już dobrze, nic się nie stało, niebo się wam na głowę nie zwali, przestańcie się już trząść jak galareta. Nikt nic wam nie zrobi, więc moglibyście się w końcu przestać mazgaić.
No niby powstał precedens z Kosowem, tylko co z tego?
Naprawdę myślicie, że wojny wybuchają przez precedensy?
I że precedensy unieważniają międzynarodowe traktaty?
Czy jakby precedensów nie było to by się ludzie nie wyrzynali?
A jakby Unia nie uznała Kosowa, to Baskowie przestali by domagać się niepodległości?
No dajcie spokój, naprawdę myślicie, że to całe prawo międzynarodowe ma jakieś znaczenie, gdy idzie o wojnę lub niepodległość?
Jak można wbrew temu prawu zaatakować Irak, to nie będzie można olać precedensu Kosowa?
Naprawdę myślicie, że Hiszpania odda Katalonię, po dobroci, na srebrnej tacy ?
Przez Kosowo i Serbię?
I że Unia zacznie forsować maluczkich kosztem unijnych gigantów?
Serio myślicie, że w globalnej grze jacyś Baskowie w ogóle mają jakieś prawo głosu?
I że Albańczycy z Kosowa kręcą tym całym bajzlem, bo się ktoś ulitował nad muzułmańska biedotą?
No Unia będzie niekonsekwentna, tylko co z tego?
Podejdą Baskowie, Ślązacy, Cyganie i co? Podetkną urzędnikom pod nos wydruk postu Jewropejczyjka albo Warzechy? No straszne, pewnie się Unia przerazi. I oleje interesy Madrytu, Warszawy, Pragi czy Bukaresztu . Z pewnością. miliony kasy w piach … dla Cyganów.
Oglądaliście „Misia” Bareji?
Pamiętacie: No nie ma Pańskiego płaszcza i co mi Pan zrobi?
Tak samo będzie z Unią.
No jesteśmy w Brukseli niemoralni i zakłamani, tylko co z tego?
Co mi Pan zrobi?


Komentarze
Pokaż komentarze (29)