Jako przedstawiciel anachronicznych patriotów, moherów, ciasnych umysłowo katolików i opóźnionego Ciemngoru zmuszony jestem niejako do skonstruowania opinii o zachodnich, oświeconych wykształciuchach, którzy to swoim jakże wspaniałym liberalizmem kierują Polskę ku dobrobytu i światłości.
Wielość fantastycznych sloganów o przyjaźni, spokoju i zielonych wyspach, miłości i diabli wie jeszcze czego, przyćmiły umysły moim zachodnim podobno oświeconym kolegom, że trudno już właściwie jasno stwierdzić co i jak całym mechanizmem kieruje.
Może się powtarzam, ale nabrzmiałe już przez pewien okres powtarzające się doświadczenia z rozmów i wysłuchanych opinii dają non stop wyraz jakże dziwnego charakteru głównego nurtu myślowego zachodnich „Polaków”. Tutaj – na zachodzie każde (jak mówię każde, to znaczy, że każde) przedstawienie faktów już jest traktowane jak polemikę. Wykształciuchy nie są nawet zdolni do tego by jakoś racjonalnie i logicznie wyrachować konkrety i wysnuć jakiś rzeczowy wniosek. Tutaj w oświeconym zachodzie wszystko opiera się na własnym mniemaniu, któremu dopinane są niedołężnie sloganiki o racjonalizmie, wolności słowa i trzeźwości opinii.
Po tragedii w Łodzi ciężko mi tutaj publicznie oświadczyć o tym, że jestem z „pisowskiego terenu”, kto wie, czy zaraz po prostu nie dostanę w mordę w imię liberalizmu, wolności i demokracji. Przypomnę tylko na marginesie Rewolucję Francuską, która jakże epicko wlazła w serca ludzi pod sloganami „wolność, równość i braterstwo”, a która pozostawiła za sobą 36 tysięcy zabitych, w tym 12 tysięcy bez żadnego sądu. Jest to w obliczu zbrodni XX wieku mała suma. Ale akurat w tym przypadku i suma i bestialski sposób mordów był na takim poziomie, że przykro wspominać.
A kiedy już w jakąś dyskusję zostanę wciągnięty, to zaczyna się litania cudownych wymysłów nurtem wyrwanych z myśli prezenterów z wiadomej telewizji. Kaczyński to, Kaczyński tamto, co robi Kaczyński? I właściwie cała dyskusja wykształciuchów i wielkiego oświeconego zachodu wokół tego się toczy. Słuchajcie! Kaczyński przegrał! Wygraliście wybory! Cieszcie się! Budujcie Polskę! Gdzie tam... Tak POwskim hiper-mężom spodobała się kampania, że dalej prowadzą oświeconą polemikę na bazie intelektualnego zaplecza wiadomej telewizji, wymieniając się nawzajem sloganami, jakie zdarzyli zapamiętać.
Można by i się z tego pośmiać, gdyby nie fakt, że naładowani nienawiścią i kompletnym brakiem hamulców oświecone wykształciuchy wcale nie stronią od ubliżania, kpienia is szydzenia z wyborców PiSu, których takim właśnie mechanizmem sprowadzono do poziomu podludzi, bydła, które nie powinno się odzywać. A jak ma się odzywać, skoro ego zachodnich przerosło już dawno unijne normy i zanim przystąpi się do polemiki już na w gruncie antyPOwca dopisa się tabliczkę „PiSowiec” utożsamiając go z fanatykami, moherami i zaciemniałym debilem, który nic nie wie o demokracji.
Mówiąc bardziej przyziemnie. Kociokwiku i oczopląsów można dostać patrząc na naszą POlitykę. Palikot dostał wezwanie z CBA, bo jak się okazało, zapomniał wpisać do oświadczenia majątkowego, że posiada samolot. Ale gapa! Jak znam życie, lada chwila zatańczy na wodzie, pokaże penisa i ucieszone świńskie ryje nie pozwolą mu zginąć. Ba! Jeszcze sobie do tego słupki w sondażach podbije.
Nasz kochany premier Tusk zgapną się, że kończy się kontrakt z Gazpromem. Nawet unia ma wątpliwości czy rzeczywiście należy podpisać go ponownie. Ale nasz premier nie am żadnych. Z jakichś powodów musi oddać Polskę pod władanie Gazpromu, by każdy polski czajnik działał na chwałę rosyjskiego imperium, i by każdy rosół miał w sobie tę nutkę sowieckiego smaku.
Tusk ładnie stwierdził przed kamerami, że nie popiera Karnowskiego na prezydenta Sopotu (tak ten od tej afery). Ale tamtejsze PO go popiera. Taka demokracja w PO? Gdzie tam. Karnowski to były skarbnik PO na pomorzu i z tego tytułu musi mieć zapewniona posadę na Tuskowym grodzie.
Co do sportu, aż trudno uwierzyć, że za rządów najlepszego premiera (jak zresztą uważa oświecony zachód) polska reprezentacja w rankingu FIFA spada o 10 miejsc. A przecież nasz premier jest piłkarzem! Cholera, coś pechowego jest w tym gościu.
Sprawa smoleńska już co prawda przycichła. Śledztwo zamknięte, szczątki gdzieś się tam włóczą, a jak prawdy nie znaliśmy, tak prawdy dalej nie znamy. Czyżby nasz premier, który tak zawsze dbał o stosunki z Rosją, został zrobiony w konia? O nie. W konia to zostali zrobieni Polacy. Bo przez cały okres kampanii jak się kogoś wyzywa od szantażystów smoleńskich, to już dociekania co właściwie w tym Smoleńsku było, się odechciewa. Sprawy nie ma, śedztwo zamknięte. Jak będzie kiedyś na wyborach, to pomyślcie troszkę (chociaż troszkę), czego wasze dzieci będą się z podręczników uczyły o tym Smoleńsku. Przecież żyjemy w demokracji - rządzi lud, a wybory ludu tworzą historię.
Sprawa medialna, właściwie histeria nad dopalaczami. W czasach kiedy unia decyduje o kształcie ogórka i smaku pierogów jakiś cyniczny gówniarz ma prawo rozdawać trucizny dla gimnazjalnych obszczy-majtków? Czy rzeczywiście nie istnieje prawo, które zabrania truć ludzi? Ale mamy przecież wspaniałego premiera, który wziął się żwawo do pracy dzięki kilku śmiertelnym przypadkom. Media zrobiły szoł, premier wywalił parę durnot, do niego dołączył marszałek, prezydent wraz ze swoimi pachołkami. Jaki rezultat? Słupki podskoczyły! Tyle wystarczy...
Jakiś poważny profesor w wiadomej telewizji poinformował mnie, że zgromadzenie przed pałacem jest faszystowskie, na co wskazywać ma obecność pochodni, które były kiedyś tam użyte. O kurcze... Pan profesor musiał chyba właśnie wrócić ze sklepu z dopalaczami, bo rzeczywiście bez odjazdu takich rzeczy by nie wygadywał. W każdym bądź razie, teraz to chyba do Media Marku go nie wpuszczą. Ja co prawda ani komuny, ani faszyzmu na własnym organizmie nie przerabiałem. Ale jak by to było wczoraj, pamiętam lekcje ze szkoły, kiedy to nauczyciel groził mi palcem, bym zawsze wiedział, na czym faszyzm rzeczywiście polega.
Trudno moim wykształconym i oświeconym kolegom zrozumieć, że w Łodzi mordu dokonał POwiec. Mnie osobiście ten przypadek nie dziwi. Jak się przez parę lat określona (pisowską) grupę społeczna szczuje to już nawet dopalaczy nie trzeba by odjechać. Po prostu bierze się spluwę i strzela się prosto w łeb by ci „podpalacze Polski” już nigdy nikomu nie zagrozili. Ale jak dzwon „wybitnie oświecone poglądy” moich hiper-mężów niepozwalaną uzmysłowić człowiekowi, że ma on te same poglądy co morderca, że idzie tym samym prądem myślowym i takich szaleńców wśród nich jest dużo, dużo więcej. Kochani... Zielona wyspa to bujda, partia miłości to bujda, to, że zgoda buduje to też bujda. Musicie płacić podwyższone podatki, PO nabiło półtora raza więcej długu publicznego niż wszystkie rządy dotychczas razem wzięte. Nie dożyjecie emerytury. Kredyty są cholernie drogie. Powadź pół kraju zniszczyła. Mordy polityczne. A wam do k***y nędzy Kaczyński przeszkadza?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)