7 obserwujących
145 notek
87k odsłon
718 odsłon

Czy Trybunał Konstytucyjny zatrzyma Sąd Najwyższy?

Wykop Skomentuj17

Łukasz Warzecha szeroko reklamuje często swój test, który polega na myślowym sprawdzeniu co by było, gdyby dane rozwiązanie władzy zastosowała strona opozycyjna po przejęciu władzy.

Natomiast zadziałanie tego testu w rzeczywistości musiałoby wiązać się ze zmianą władzy. Testu który sprowadza się do staropolskiego jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

Ale dzięki nieocenionej Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego mamy okazję przekonać o tym wcześniej.

Otóż wystąpiła ona do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem co do zasadności przepisów, które pozwalają tę Izbę zdelegalizować przez połączone trzy inne izby SN ( z wyłączonymi sędziami wyznaczonymi do prezydenckiego mianowania przez neoKRS ) i co najistotniejsze w temacie tej notki, z wnioskiem o zabezpieczenie w postaci odwołania zebrania połączonych trzech izb SN wyznaczonego przez Panią Prezes Gersdorf na jutro, w tej sprawie.

No i tutaj przychodzi z pomocą równie nieoceniona  wiki, która nam przypomina nie tak odległe przecież czasy, bo z 2015 roku: "30 listopada Trybunał Konstytucyjny na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego wydał jednogłośnie postanowienie o zabezpieczeniu wniosku grupy posłów PO, wzywając Sejm do powstrzymania się od dokonywania czynności zmierzających do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego do czasu wydania przez Trybunał ostatecznego orzeczenia w sprawie K 34/15 dotyczącej zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej niektórych przepisów ustawy z 25 czerwca 2015 o Trybunale Konstytucyjnym. Sejm nie zastosował się do tego postanowienia."

Ciekawe jakie prawnicze wygibasy zafunduje nam teraz rządowa strona uzasadniając, że tym razem TK ma takie prawo, skoro poprzednio tego prawa nie uznali?!

A jeśli ma, to że Sąd Najwyższy nie ma do olania tego wezwania, wzorem innego organu władzy sprzed 5 lat.

I nie ma co dywagować TK stoi nad wymiarem sprawiedliwości w Polsce, bo to czysta bździna, skoro nawet do niego nie należy.

Na dodatek nie ryzykowałbym tak bardzo na miejscu Przyłębskiej grupy wspierającej władzę rozpatrzeniem tego wniosku, bo ta sprawa może w końcu zmusić Sąd Najwyższy RP do zbadania legalności neoTK, do czego ma prawo choćby na podstawie art.177 Konstytucji.

Podsumowując gratuluję redaktorowi Warzesze profetyczności jego poglądów i skuteczności jego testów.


P.S.Tytuł tej notki można rozumieć dwojako.

Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo