Za onet -
„- Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Białym Domu odbył dwustronną, w cztery oczy, rozmowę z prezydentem Barackiem Obamą. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim kwestii nuklearnych - powiedział Szczerski. Jak mówił, prezydenci rozmawiali także o przygotowaniach do licowego szczytu NATO w Warszawie oraz o kwestii Trybunału Konstytucyjnego i "dyskusji o tym, w jaki sposób ten spór polityczny w Polsce się rozwija".
- Prezydent Andrzej Duda poinformował prezydenta Obamę o najnowszych działaniach podjętych w Polsce, o spotkaniu partii politycznych - które prezydent wita z zadowoleniem – o tym, że jest zatem szansa na polityczny kompromis w kwestii ustawy o TK – powiedział Szczerski. Jak mówił, Duda poinformował też Obamę, że jako prezydent podejmie w najbliższym czasie prace "dotyczące uregulowania spraw wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego w polskiej konstytucji".
(...)
Szczerski wyjaśnił, że do rozmowy doszło przed rozpoczęciem oficjalnej kolacji otwierającej szczyt. - Zanim rozpoczęła się kolacja, wszyscy zasiedli do stołu; prezydent Barack Obama porozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą specjalnie w krótkiej, ale dwustronnej rozmowie - mówił Szczerski.
Jak dodał, rozmowa odbyła się z inicjatywy prezydenta Obamy. - Najpierw panowie się przywitali, jak wszyscy inni, ale po powitaniu idąc do miejsca, gdzie była kolacja, panowie przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy, we własnym gronie, czyli w cztery oczy - wyjaśnił. - To nie była rozmowa długa, ale treściwa – powiedział Szczerski.”
To już teraz wiemy, po co było to zmyłkowe zaproszenie od Kaczyńskiego, niby na rozmowę nt. TK, podczas której z własnej inicjatywy nie podjął w ogóle tego tematu, jak tylko na wyraźne żądanie zaproszonych partii. Skoro tak, to nie jest wykluczone pisowskich pijarowców autorstwo „przecieku”, że Obama nie spotka z Dudą, by teraz wpaść w jeszcze większy tryumfalizm na potrzeby krajowe.
Nie cieszyłbym się jednak na miejscu obozu rządzącego, bo jeżeli Obama z własnej inicjatywy zaprosił Dudę na rozmowę to nie po to, by gadać z nim o atomówce, a, z pewnością, dysponował świetnym rozeznaniem co do sensu, a właściwie bezsensu wczorajszego spotkania u Marszałka Sejmu!
Oznacza to jedno – Wolny Świat Zachodu Polski nie odpuści, by stoczyła się w otchłań autorytaryzmu!


Komentarze
Pokaż komentarze (16)