GenesisX GenesisX
598
BLOG

Kłamliwy wrzask Rachonia

GenesisX GenesisX Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 26

Dobra Zmiana  i popierający ją propagandziści z upodobaniem tworzą i rozpowszechniają kaskadowe kłamstwa.

I tak najpierw propagują fałszywą interpretację prawa ( czy nawet Konstytucji ), a potem wmawiają ciemnemu ludowi, że krytykujący ich autorytety ową interpretację łamią.

Jedną z najświeższych tego odmian jest paranoja, że sędziów TK w stanie spoczynku należy pozbawić dożywotnich "przywilejów" tj. wynagrodzenia ( 75% tego, gdy orzekał ) plus immunitetu, bo naruszają zakaz konstytucyjny  Art. 195./3 - "Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.", który ustawowo jest rozciągnięty także na sędziów w stanie spoczynku.

Apogeum tej gadzinowej akcji w tym temacie nastąpiło w czasie wczorajszej rozmowy w TVP Info byłego Prezesa Jerzego Stępnia ( notabene mianowanego na to stanowisko przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ) z niejakim Rachoniem, czołowym propagandzistą obozu władzy.  Bo przecież nie redaktorem!?

Ów zaangażowany ideologicznie politruk obsobaczał zasłużonego sędziego TK, wielokrotnie wrzaskiem mu przerywając (wnerwiony widocznie jego spokojną obroną), że ten zasiada od 1989 we władzach fundacji wspierającej samorządność wespół z wieloma politykami, także tymi co już od nas odeszli, jak śp. prof Regulskim!? I żadnego na Rachoniu wrażenia nie wywarło, że prezes Stępień robi to pro bono. Za to jeszcze przytaczał notorycznie w czasie rozmowy ustawowe rozwinięcie konstytucyjnego zakazu, dotyczące, jak wspomniałem,  sędziów orzekających i w stanie spoczynku. Rozwinięcie jak następuje: " Sędzia Trybunału nie może podejmować innego zajęcia, o charakterze zarobkowym lub niezarobkowym, które utrudniałoby pełnienie przez niego obowiązków, uchybiałoby godności urzędu sędziego Trybunału lub mogłoby podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości."

Ten młody pisowski fanatyk nie zauważył, że wkopał się po całości, bo jakie to obowiązki ma sędzia TK w stanie spoczynku, bo zdaje się, że żadnych!

I o jakim narażeniu jakiej bezstronności jest mowa w przypadku sędziego w stanie spoczynku, który przecież  już nie orzeka, a Pan Prezes Stępień nie czyni tego od dawna?

A jak uchyla godności sędziego wspieranie pro bono cnoty konstytucyjnej jaką jest rozwój samorządności???

Jestem też ciekaw czy Rachoń, przed sławetnym wrzeszczeniem na byłego Prezesa TK łaskaw był sprawdzić jak to było i  jak jest w przypadku innych sędziów TK w stanie spoczynku, w tym tych wybranych poprzednio przez PiS? I tak przy pani prof. Teresy Liszcz mamy całkiem sporą listę fundacji w jakich wg KRS zasiada. A nie słyszałem i nie czytałem, by PiS wobec niej miał jakiekolwiek zarzuty, jak i wobec wielu innych sędziów w stanie spoczynku, którzy chwalebnie przekazują swoje doświadczenie i wielką wiedzę na rzecz wielu inicjatyw społecznie i obywatelsko wielce pożytecznych? Dziwny trafem PiS przedstawia te debilne i sędziożercze zarzuty wyłącznie wobec tych sędziów w stanie spoczynku, którzy obywatelsko ostro krytykują łamanie Konstytucji , co nie jest jak to Dobra Zamiana usilnie próbuje przedstawić, konfliktem politycznym, ale zwykłym bezprawiem, któremu każdy obywatel ma prawo, a nawet obowiązek się przeciwstawić.

Równie durny jest zarzut działalności politycznej, bo w tej fundacji wraz z panem Jerzym Stępniem zasiadali czy zasiadają politycy, byli albo czynni!? Durny, bo nie zawsze i wszędzie polityk zajmuje się polityką, co zgodnie z definicją jest działaniem na rzecz zdobycia czy utrzymania władzy. Z pewnością owa fundacja tym się nie zajmowała i w żadnych wyborach nie startowała. W przeciwnym wypadku należałoby zawsze zakwalifikować zawarcie małżeństwa przez polityka jako działanie polityczne, a jazdę przez niego samochodem jako jazdę polityczną!?

Ponadto ten mało wychowany człek na fotelu redaktora nie zauważył, że zgodnie z ustawą, przy jakiejkolwiek pozasądowej działalności ( co do której podejmujący ją miałby wątpliwość czy nie narusza konstytucyjnego i ustawowego zakazu ), poinformowany o niej Prezes TK, tylko nie składając sprzeciwu, ją "legalizuje".  Pytania o to nawet nie był łaskaw zadać Sędziemu Stępniowi ów sławetny pan Rachoń!

Żądanie wobec Prezesa Jerzego Stępnia  zrzeczenia się immunitetu  i wynagrodzenia przynależnego sędziemu w stanie spoczynku TK  jest dewastujące z podstawowej przyczyny, że owe przywileje  nie są dane tym sędziom, by przede wszystkim mieli z czego żyć. Są one bowiem przyznane, by po zakończeniu kadencji powodowana choćby chęcią zemsty władza wykonawcza czy ustawodawcza nie mogła się do sędziego dorwać, inaczej niż do sędziego orzekającego, co jest jedną z kotwic niezawisłości sędziowskiej, a co z kolei każde dziecko rozumie.

Dlatego  o wiele bardziej niebezpieczny dla niezawisłości sędziowskiej jest fakt, że mąż sędziny Przyłębskiej jest ambasadorem Polski w Belinie, a więc podwładnym ministra, czyli organu władzy wykonawczej szczególnie, że Przyłębska obecnie orzeka w Trybunale i bedzie to robiła przez kolejne 8 lat! Ale to,  jak widać, Rachonia nie niepokoi!

Gdy więc teraz przeforsują pozakonstytucyjne zdjęcie immunitetu sędziom w stanie spoczynku z byle błahego powodu i odbiorą im wynagrodzenie, blady strach padnie na obecnie orzekających sędziów, szczególnie na tych, którym niedługo się kończy kadencja. Obecny obóz władzy będzie mógł wtedy liczyć na ich lojalność, podobną do tej, prezentowanej przez nominantów PiSu w Trybunale Konstytucyjnym, a owych jeszcze wzmocnić. Tak na wszelki wypadek, gdyby jakimś cudem te przydupasy próbowały wybić się na niepodległość!

GenesisX
O mnie GenesisX

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka