Gdy obserwujemy Wystąpienie Premiera Tuska jako programującego walkę z hazardem, zastanawiamy się w jakim procencie będzie to zasługą Mariusza Kamińskiego i jego bezkompromisowej walki o czystość elit rządzących zwykłymi obywatelami, a ile procent zasługi należy przypisać Zbysiowi, Rysiowi i Miro, że się tak otwarcie dogadywali.
Czy gdyby oczerniany i pozbawiony funkcji były szef CBA nie rozesłał do najwyższych Władz Najjaśniejszej Rzeczypospolitej sławnych stenogramów z podsłuchów - nie kryjący się specjalnie najwyżsi hierarchowie Platformy dalej by Kiwali głupich i naiwnych obywateli - wyborców.
Czy gdyby, "kręcąca lody" Beatka nie została ujawniona przed wyborami - to dziś zamiast odpowiadać przed sądem, miałaby immunitet chroniący ją - podobnie jak niejaki Waldy ?
To jaki procent zasługi dla tzw. standartów klasy politycznej ma premier i jego nawoływania o moralności a jaki Mariusz Kamiński ?
Proste pytania ? Prawda ! A może Gloria victis?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)