Od lat piszę na ten temat, gdyż jako specjalista obserwuje te zjawiska od 60 lat.
Pisałem w tej sprawie listy otwarte do min. Srodowiska i Zarządów GOSPODARKI WODNEJ ORAZ DO PRASY.
PROPONOWAŁEM ZMNIEJSZENIE ZAGROŻEŃ POWODZIOWYCH I MILIARDOWYCH STRAT
Przez jedno zarządzenie: że Materiał do podwyższania wałów wolno pod grożbą kary finansowej b. wysokiej pobierać jedynie z koryta rzek.
Ale głupole przywożą Piasek do worków i do wałów z zewnątrz i przez 60 lat trwa proces podnoszenia dna rzek i budowania coraz wyższych, a więc mniej statecznych wałów.
To doprowadza, że powodzie stulecia występują co paręnaście lat.
Cóż zrobić jak to groch o ścianę , a jak dość mądrze powiedział ktoś w Telewizji od 60 lat trwa zapaść czyszczenia i pogłębiania koryt rzecznych, wybierania osadu zze zbiorników retencyjnych , a nawet zakaz, za który w normalnym kraju w moment by wyrzucono odpowiedzialnych dyrektorów czy Ministrów.
Tylko J. Korwin -Mikke wspomniał co pokazywali w Szkle kontaktowym w urywku o udrożnianiu spływu wód do morza a nie budowania coraz wyższych wałów.
Ale głupota ma siłę przebicia ! a mądrość jest w ukryciu, aż ktoś zakrzyknie "król jest nagi".
To w praktyce go zakrzyczą ci głupole , których większość.
.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)