Piszę o tym od lat, lecz to jak plucie pod wiatr.
Głupota przezwycięży w końcu, wszystko - bo wokół ma obrońców.
Czy zamiast wciąż podwyższać wały nie prościej jest pogłebiać rzeki.
Rzeki swe dna podnoszą stale, wie o tym na wsi każdy Walek,
lecz wykształciuchy z tytułami, wciąż chcą nas schować za wałami.
Ostatnio wymyślili ustawę , gdzie zalewowe nie budować.
I kto wyznacza jego głowa, by stworzyć pole dla korupcji i dla robienia kasy. A tysiącom ludzi stworzyć Dramat.
A ja się pytam czy to znaczy, że jak twierdzili władcy Warszawy, że gdy pęknie WAł Miedzeszyński to będą zalane Saska Kępa ,Grochów i Gocław , gdzie ja mieszkałem przed 60 laty.A ówczesny wał przeskakiwałem idąc na plażę.
Ludzie nie dajcie się zwariować. pogońcie do czyszczenia rzek te setki tysięcy urzędników
jeżdżących latem do ciepłych krajów.
Niech zrobią wreszcie coś pożytecznego.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)