W mediach non stop trwa batalia. Czy chorych uda się uratować wobec zwalniania się i protestu lekarzy.
Na Salonie 24 - cisza jak makiem zasiał. A może zachoruję i lekarze się obrażą przynajmniej Ci znajomi u których w razie czego się leczę.
Dziennikarze rozpaczający na temat sytuyacji w służbie zdrowia nie wspominają o "pieniążkach" tylko o postulatach . Prawie jak w soczni w 1980 roku.
A chodzi mi o to, że niech otwartym tekstem powiedzą : zarabiamy tyle i tyle a chcemy mieć tyle.
Ale nic cisza milczenie. Czy dziennikarze tak samo boją się jak pacjenci, gdy ich pokazują na ekranie. Bo możą pożałować krytycznej wypowiedzi ?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)