Przed laty - wspominam - ach z żalem ten czas
Gdy bimber się w jamie - pędziło.
Na przekór milicji - komunie na złość.
Za bohatera się było.
Pamiętam te hasła: „z wódki żyje władza”.
„Polmosem – SB – partia żyje”.
Gdy będziesz abstynent upadnie PRL
Z nim walczysz, gdy bimber - pijesz.
Się czasy zmienili jakieś różne koty
Polmosy na swoje zabrali.
Ma forsy jak lodu - wciskając głupoty,
Jak mówią - wypływa na fali.
Komisję uchwalą, jak rodaków w balon
Nabijać, kiedy ich wybrali.
Więc trzeba się bronić od Polmosu stronić,
A koty najlepiej jest - palić.
Więc apel – rodacy, pijąc - zdrowie tracisz,
Szczególnie, gdy wódka jest z kota.
Protest przeciw kotom, nadzianym głupotą.
Na mądrość niech przyjdzie – ochota.
Trunkowa ballada, dzisiaj nam wypada
Pić własne domowe napoje.
A te żołądkowe, wódki Polmosowe,
Niech sami se piją - te gnoje.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)