Jest jaki jest . Taki udało się wywalczyć Prezydentowi. Rzecz w tym, że ten traktat koniecznie chce zmienić nasz premier Tusk, który to najwyraźniej komuś obiecał.
Nie znam osobiście czy na łamach w internecie ludzi, którym się stanowczo nie podoba zabezpieczenie Polski przed dalej idącą podległóością interesom Unii.
Ci którzy chcą tej podległości doprowadzonej do maksimum, nie mówią o tym otwarcie, tylko próbują wciskać ciemnotę o jakimś antyunijnym spisku. I krzyczą, że to hańba dla Polski przeciwstawiać się innym. Ci chętnie by poddawali się obcej władzy, bo przywykli do uniżoności.
W czasach PRL-u w dyskusjach z Czechami i na międzynarodowych Targach, i w piwniarniach przy Kuflu Pilznera i w domach dyskutowałem problem podległości ZSRR ( Wielkiemu Bratu).
I zawsze wychodziło, że oni mogą być z "Sovetskim Svazem po Vse Casy", ale w interesach to oni się ruskim nie dają robić w konia.I Skody sprzedają opłacalnie.
A Wasi Komuniści - mówili mi : jak budują darmo statki dla Ruskich - to jeszcze dodają im wyposażenie za dolary, które przedtem muszą wypracować w kopalniach Polscy górnicy. Niestety mentalność wiernego sługi choć pan jest draniem w Polsce - przetrwała. !
W Polsce szerzą się idee.
Że trzeba się zabezpieczać.
Tylko - żeby nie mieć dzieci,
a w stosunkach z inną nacją
trzeba wierzyć demokracjom
Czy to szwabskim czy też ruskim .
Trzeba tylko dawać buźki
i w intencje dobre wierzyć.
Taką wiarę dzisiaj szerzy
Rząd i jego POplecznicy.
O tym w sejmie dzisiaj krzyczy
Taki jeden sobie – Radek
co planuje pewną zdradę.
Gdy się uda swą posiadłość
ogrodzi murem na milę
i napisze to jest moje
Ja już Niemcom zapłaciłem.
Interkracja- nowe czasy.
Tak jakby „Nowoje Wremia.”
Po co gdzieś tam jakieś rządy.
Jeden rząd - bo jedna ziemia.
Ludzi trza zunifikować.
Stworzyć jedną ludzką grupę.
Z Interkracją wciąż na czele.
Kto nie słucha - to go w du..
Przecież świetnie to wiadomo :
Są mędrcy i głupia reszta.
Więc tych głupich jak ciemnogród
trzeba poniżać i besztać.
Interkracja najważniejsza.
To wszystkiego przecież głowa.
Głupcy cicho ! Ich potrzeba –
na "kratów" muszą pracować.
Na pensyjki, rezydencje,
zjazdy, narady, bankiety.
I na rzeki słów z
bytecznych - głupie narody - niestety.
Przypis: interkracja = międzynarodowa grupa biurokratów dublująca zarządzanie ludzkim tłumem przy pomocy rzeki - może Morza - przepisów czyli różnych "praw".



Komentarze
Pokaż komentarze (4)