Ponieważ mordercy - nie bójmy się uzyć tego określenia - wiedzą, że siła jest po ich stronie w stosunku do małych dzieci.
Dlatego, że obecnie w Polsce a pewnie i w innych krajach liberalnych - potencjalni mordercy nie odczuwają strachu przed czymś najgorszym co może uczynić człowiek - zabiciu drugie (słabszego) człowieka.
Potencjalni mordercy powinni wiedzieć, że nie pomoże najlepszy adwokat, czy liga obrony morderców w uniknięciu adekwatnej kary to jest wykonywanej szybko kary śmierci. Pamiętam z przedwielu lat, że w tamtych czasach nawet najgorsi dranie w różnego rodzaju bójkach wstrzymywali się przed katowaniem, okrzykiem kumpli "nie bij za mocno bo zabijesz i wtedy cię powieszą". Dziś jedni drugich zachęcają - bij, zabij.
Należy wytworzyć w społeczności potencjalnych morderców przekonanie, że kara śmierci za morderstwo czyli zabójstwo z premetdytacją jest nieunikniona.
Organizowanie "Swięta morderców" czyli dni przeciw karze Śmierci jest obłędem szaleńców, którzy są winni śmierci najsłabszych istot ludzkich.
Naigrywaniem się ze sprawiedliwości jest groźba dożywotniego wiktu i opierunku na koszt społeczeństw.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)