Znów pogoda jest nie taka
Jaką byśmy chcieli mieć. Naukowcy z Instytutu próbowali wytłumaczyć telewidzom i dziennikarzom, że właściwie w stosunku do sił przyrody jesteśmy bezsilni.Robili to z zażenowaniem, gdyż media wciskające ludziom o potędze człowieka, o jego wpływie na klimat – doprowadziły do dość powszechnego mniemania, że wszystko można przewidzieć czy wszystkiemu zapobiec.Tymczasem trzeba było publicznie przyznać, przed milionową widownią, że właściwie meteorolodzy rejestrują zjawiska po fakcie , a prognozy nie mogą dotyczyć zjawisk o lokalnym zasięgu, krótkotrwałych choć bardzo niszczących.I tu przypomina mi się taka bajeczka:
Zebrały się mrówki w całym wielkim lesie / Pod hasłem w przyrodzie dzisiaj źle dzieje się./ Uchwalmy by drzewa przestały tu rosnąć. / Ma nie być tu lasu już najbliższą wiosną. / Miast lasu ma powstać ogromne mrowisko. / I przyszły mrówkojady - na ucztę - to wszystko.
Jednak niektórzy naukowcy choć powszechnie wiadomo, że prognozy do tygodnia mają sprawdzalność rzędu 70-90% usiłują twierdzić, że oni wiedzą, że klimat się zmieni za lat 50 i to o 2o C.
Tu mi się przypomina takie powiedzenie
Uczeni biadają, że się klimat zmieni. / Za 100 lat, a nie umieją ocenić, / Czy śnieżna będzie zima , za miesiąc huragan. / Tak wygląda po prostu – naukowa blaga. / Ja taką naukową mam pewność – i spokój, / Że i za 100 lat będą – wszystkie pory roku.
Ale tymczasem można zapędzić ludzkość w "kozi róg"i zrobić na tym dużą kasę.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)