WiKat WiKat
63
BLOG

Kto chciał zagłady Biologicznej narodu Polskiego.? Odpowiedź: W

WiKat WiKat Polityka Obserwuj notkę 3
 Był to sowiecki system i mentalność sowiecka Jaruzela i sitwy.
Komuniści od początku swej działalności  1917 r. uznawali, że kontrrewolucję należy zagłodzić - zniszczyć Biologicznie.
W carskiej Rosji jak mówiła Babcia i mama mieszkające tam nie było głodu jako zjawiska. Pamiętniki starych ludzi z przed I wojny piszą o dostępności żywności.
Ukraina z jej czarnoziemami była spichlerzem Europy.
Było takie wtedy powiedzenie: „Wsadzisz kij od szczotki w ziemię i urośnie ci wspaniałe drzewo z pysznymi  owocami”.Od razu po rewolucji zaczęła się maksymalna kontrola zasobów żywności, żeby zagłodzić społeczeństwo i stworzyć podział na sytą władzę i głodne społeczeństwo.Szczytem tego był wielki głód na Ukrainie, gdy z głodu zmarło kilka milionów ludzi.
Po II wojnie w Polsce zaczęto produkować żywność bez ograniczeń władzy.
W 1947 r przyjechała do mnie rodzina z Czech - podziwiała zaopatrzenie w żywność.
Przyjechał z wojny z Anglii brat - podziwiał obfitość żywności, gdy w Anglii były jeszcze Kartki z czasów wojny.
Władza Ludowa rozprawiła się z tym szybko i już w 1950 roku po masło stały kolejki po parę godzin dziennie,
żeby kupić kostkę masła. A koniec kolejki krzyczał: sprzedawać po pół kostki (125 gram), żeby dla nas też starczyło.
I cały PRL był wojną z ludźmi, że jedzą za dużo.
Tą samą metodę zastosowano w okresie Solidarności.
Władza Partii absolutna ograniczała dostawy i powodowała ograniczenia w produkcji.
Jednym z głównych zarzutów stawianych "Solidarności"- była chęć kontrolowania wojskowych magazynów żywności i transportu żywności do Sowietów.
Pamiętam, że moi przyjaciele będący dyrektorami w branży rolniczej i przetwórstwie mówili, że duszą się od nadmiaru i ograniczają produkcję konserw mięsnych. Bo są ograniczenia i tylko po przyjacielsku mogą między siebie czy pracowników rozprowadzić trochę żywności.To była metoda Jaruzelskiego i stąd kontrole w bagażnikach samochodów i ich zagrożenia konfiskatą samochodu w przypadku przewożenia nielegalnego mięsa.Stara komunistyczna metoda. A jak było na Syberii za kradzież jednego kłosa - groziła kara śmierci. A wyrok w w tzw. aferze mięsnej w PRL - kara śmierci.Chodziło o pokazanie ludziom, że możemy was zagłodzić  - a ostrze nienawiści klasowej, skierować gdzie chcemy: a to na kułaków, a to na aferzystów i spekulantów, a w 1980 r - na "Solidarność".Dziś po latach ludzie nie pamiętają Komunizmu i różne bzdety mogą komuchy bezkarnie wciskać nowemu pokoleniu.
WiKat
O mnie WiKat

spokojny, czasem złośliwy z hasłem : Prawda satyry się nie lęka zarówno w wierszach jak piosenkach.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka