Przemysław Pacuła
kwartalnik Bezpieczeństwo Narodowe
Chiny stają się najważniejszym rywalem Stanów Zjednoczonych w walce o pozycję w świecie. Ich działania kolidują z interesami USA, stanowiąc coraz większe wyzwanie dla Waszyngtonu. Jednocześnie zależności ekonomiczne między Stanami Zjednoczonymi a Chinami oraz obecność Pekinu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ skazują oba państwa na współpracę.
Stąd też wszelkie kwestie sporne powodują jedynie czasowe turbulencje na linii Waszyngton-Pekin, a w interesie obu stron leży dążenie do utrzymania status quo. Wzrost potęgi Chin odciąga uwagę USA m.in. od Europy. Jednocześnie, coraz wyraźniejsza obecność Państwa Środka w Europie może oznaczać dla krajów Unii stopniowe uzależnianie od azjatyckiego mocarstwa.
Po zakończeniu zimnej wojny i rozpadzie Związku Radzieckiego Stany Zjednoczone stały się niekwestionowanym hegemonem w świecie. Waszyngton wzmocnił swoją pozycję w kluczowych obszarach Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. Lata 90. XX w. i początek XXI w. były okresem dominacji politycznej, wojskowej i gospodarczej Stanów Zjednoczonych, określanych mianem jedynego supermocarstwa. Zamachy z 11 września 2001 r. przerwały spokojną dekadę clintonowskiej Ameryki i uwikłały ją w „globalną wojnę z terroryzmem”. Kosztowne kampanie wojenne w Iraku i Afganistanie nie przyniosły oczekiwanych szybkich rezultatów; przeciwnie – mocno wykrwawiły USA, osłabiając kondycję mocarstwa...
Więcej: http://www.geopolityka.org/analizy/1257-duopol-2020-stan-relacji-amerykansko-chinskich-i-perspektywy-ich-rozwoju




Komentarze
Pokaż komentarze