Słuszne to i sprawiedliwe by słuszność przed sprawiedliwością stała
Feliks Koneczny, Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej
Zrobiono ze sędziego maszynkę do stosowania paragrafów bez względu na sprawiedliwość. Sądy są od tego, żeby przestrzegać prawa obowiązującego, a czy to prawo jest słuszne czy też bezprawiem odzianym w formy prawne, to sędziego nic nie obchodzi; gdyby się tym zajmował, przekraczałby swą kompetencję, a biada mu, gdby chciał w wyrokach uwzględnić słuszność wbrew paragrafiarstwu. Jeżeli paragraf zawiera bezprawie, sędzia jest od tego, żeby służyć temu bezprawiu.[...]
Przyznają to sami sędziowie, zawodowi szafarze sprawiedliwości. Sam słyszałem, jak sędzia wydawszy wyrok, sam przyznawał słuszność skazanemu (w sprawie cywilnej). Mówił głośno wobec kilkudziesięciu osób do spłakanej kobiety: „Ja wiem, że Pani dzieje się krzywda; Pani wpadła, ale cóż ja poradzę? Musiałem wydać taki wyrok, bo takie jest prawo”. Było to z okazji ustawy o ochronie lokatorów, która była niemądra i nieuczciwa do tego stopnia, iż pod jej ochroną handlowało się cudzą własnością (sprzedaż mieszkań w cudzym domu). Ileż najzacniejszych osób skazywały sądy, wydając wyrok na korzyść łajdaków? Cóż począć? Sędzia stał na straży przepisów.
Literatury w Polsce od pierwiastkowych, do naszych czasów pokrótce opowiedział Władysław Syrokomla
[Bolesław Chrobry]
Kiedy prawica jego silnie działała na zewnątrz, lewica porządkowała kraj młodociany, murowała świątynie, sprowadzała uczonych Benedyktynów, wznosiła obronne kasztele, zaprowadzała świętą, choć groźną nieraz sprawiedliwość, i sądziła ludy na mocy praw zwyczajowych i własnych arbitralnych, ale słusznych nakazów.
Wacław Uruszczak, Tradycja w historii Prawa
Rolę prawa rzymskiego w studiach prawa w Krakowie ugruntowała fundacja odrębnej Katedry
Prawa Rzymskiego w 1533 r. Prawo rzymskie wykładane w ramach studiów kanonicznych było z zasady dyscypliną propedeutyczną, służącą formowaniu u przyszłych zawodowych prawników umiejętności prawniczego myślenia. Myślenie to oparte było na fundamentalnym założeniach immanentnego związku prawa z moralnością i sprawiedliwością, zgodnie z pradawną maksymą rzymską: ius est ars boni et aequi (prawo jest umiejętnością dobra i słuszności).
Karol Szajnocha, Kto był kim w Galicji i Lodomerii. Szkice historyczne
W średnich wiekach każda wojna uchodziła za wielki sąd boży między dwoma przeciwnikami, a któren z nich prowadził więcej aliantów, niejako świadków i poręczycieli swojej słuszności, tego sprawa okazywała się sprawiedliwszą i rzeczywiście odnosiła zwycięstwo.
Józef Ignacy Kraszewski, Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy
Minęły już wieki panowania siły fizycznej, w których ona stanowiła prawo, słuszność, zastępowała sądy, i domierzała sobie sprawiedliwość, dziś kto się dopuszcza gwałtu, dowodzi, że nie zna życia, nie rozumie teraźniejszego świata, dowodzi, że jest na stopie zwierzęcia, dzikiego jeszcze.
Wincentego Kadłubka Biskupa Krakowskiego Historia Polski zkrócona
[Krakus]
Od wszystkich więc swoim naczelnikiem przywitany Prawodawstwo i Rząd stanowi, ogłasza prawa. Bo dotąd wolność zdawała się służyć niewoli, a sprawiedliwość i słuszność ulegać krzywdzie; i nazywano to sprawiedliwością, co naywięcey pożytecznym było dla tego, który byl mocnieyszym, a lubo ścisła sprawiedliwość nie zaraz swoią moc powzięła; jednakowoż odtąd gwałtowności podlegać ustała, i zaczęto nazywać sprawiedliwością, co bardziey pożytecznym było temu, który był słabszym.
Z odległej przeszłości obrazki historyczne skreślił Władysław Bełza
Zdarzył się nawet pewnego razu wypadek, że dyabeł odegrał rolę sędziego i to nie w jakimś tam sporze granicznym, ale w samym trybunale lubelskim. Pewna wdowa, uciśniona procesem z człowiekiem możnym, który posiadał dość pieniędzy, aby sprawę forsować przed trybunałem, proces acz słuszny przegrała i wieś jedyną straciła. »Gdyby sam dyabeł mnie sądził, zawołała w rozżaleniu wdowa, toby tak niesprawiedliwego wyroku nie wydał«! Zaledwie umilkła, posłyszano naraz hałas i turkot zajeżdżających karet i ujrzano całą palestrę dyabelską, która pod przewodnictwem najstarszego szatana, wkroczyła do sali sądowej i zająwszy, według starszeństwa, to krzesło prezydenta, to ławy obrońców, sprawę poczęła rozpatrywać na nowo. I o dziwo: wyrok zapadł dla wdowy pomyślny, — a Pan Jezus, który w tej sali wisiał na krzyżu, widząc, że dyabli słuszniej rozsądzili niż ci, którzy w imieniu Boga szafowali sprawiedliwością, z bólu twarz swoją odwrócił i z tą odwróconą od ludzi twarzą, pozostał odtąd ten krucyfiks w trybunale lubelskim.
Panowanie Kazimierza Jana Alberta i Alexandra Jagiellończyków Królów Polskich i w. Książąt Litewskich wyjęte z rękopismów Jana Albertrandego biskupa zenopolitańskiego
Zdanie Zbigniewa było przystojniejsze i sprawiedliwsze, zdanie kasztelana krakowskiego, pożyteczniejsze. Przemógł jak zwyczajnie bywa wzgląd na pożytek, nad przystojność i słuszność.
Waleryan Kalinka, Ostatnie lata panowania Stanisława Augusta.
[Katarzyna II]
Prawo i sprawiedliwość miały dla niej elastyczne znaczenie albo raczej nie miały żadnego; jej wola była prawem, jej interes musiał dla każdego być zasadą postępowania. Ale jeżeli nieubłaganą, często srogą i okrutną była w dogodzeniu swojej woli, czułość humanitarną ceniła jednak wielce i oddawała jej za każdą razą publiczny hołd jako nabytkowi wieku postępowego. Była ona może pierwszą, która zrozumiała siłę opinii publicznej, ale i jej bezsilność, gdyż nią kierować umiała; wiedziała doskonale, że jeżeli nie słuszność sama, to przynajmniej pozór słuszności jest monarchom koniecznie potrzebny; dlatego i sprawiedliwą czasami być chciała, zwłaszcza kiedy to jej widoków nie krzyżowało a rzucało na nią blask w oczach Europy.
Leopold Tyrmand, Cywilizacja komunizmu
Czy, żyjąc w komunizmie, można więc kiedykolwiek osiągnąć równowagę ducha — cel człowieka rozumnego i dobrej woli? Chyba tak, ale tylko za cenę moralnej kapitulacji. Na przykład: akceptując zło i niesprawiedliwość jako immanentny element bytu. Komuniści rozwiązują to zagadnienie z podejrzaną łatwością. Obecna niesprawiedliwość — mówią — jeśli istnieje, to służy przyszłej sprawiedliwości, której nadejście jest nieuchronne, gwarantuje je nasza słuszna i niepodważalna teoria.
Słownik Języka Polskiego przez Samuela Bogumiła Linde
- Sprawiedliwość komu czynić - słusznym jego żądaniom prawnie dosyć czynić,
- Sprawiedliwość czynimy, kiedy dobrego i słusznego umiejętność skutkiem wyznawamy i uczymy słuszne od niesłusznego, godne od niegodnego rozeznając, a dobre ludzie nietylko bojażnią karania, ale też i nadzieją pewnej nagrody mnożąc.
- Słusznością państwa stoją, nieprawością giną.
- Tyran [...] - panujący bez słuszności, bez prawa , nieokreślenie nad poddanymi wydziwiający.
- [...] wszystko pod wagę i strych słuszności i sprawiedliwościułożyła
- Hardy sąd ślepym będzie na słuszność, a baczny na bezsilność twoię.
- Gdyby się zawsze słusznością miarkować, przyszłoby podobno żyć o chłodzie i o głodzie.
- Co nie ma słuszności, to też pożytku nie działa.
- Łupieżcą iest cudzego dobra, niegorliwy fortun współbraci obrońca, kto zyskiem własnym, nie słusznością wymierza swoie wyroki.
- Za Bolesława ieszcze nie wymyślne prawa mieli, przetoż w długie nie wdawali się sądy, lecz iako sama słuszność ukazowała , i tak trudności swoi miarkowali.
- Każdy najemnik powinien się we wszystkim zachować, według umowy albo naymu; A ieśliby co w kontrakcie albo w naymie dołożono nie było, to ma czynić według słuszności
Karol Kuźmicz, Wpływ filozofii Immanuela Kanta na poglądy filozoficznoprawne Eugeniusza Bautro
Poczucie słuszności jest zatem oceną o logicznym uzasadnieniu, gdyż stanowi nasz sąd o jakichś faktach, wyrażając przy tym wartość logiczną. Sprawiedliwość natomiast to „słuszność stosowana”, w której chodzi o to jedynie, by to, co uznajemy za słuszne było praktycznie wykonywane przez istotę rozumną w odniesieniu do innych istot rozumnych.
Więcej podbudowy teoretyczno-filozoficznej w: Karol Kuźmicz, Rozdział prawa od moralności według teoretyków prawa II Rzeczypospolitej
Słownik gwar polskich. Ułożył Jan Karłowicz
Sprawiedliwość = słuszność
Leksykon PWN
ex aequo et bono [łac], według tego, co słuszne i dobre (zasad słusznościi sprawiedliwości).
Orgelbrand, Encyklopedja powszechna
Sądy karne rozpoznają przekroczenia, a sądy cywilne spory. Dążeniem pierwszych jest wykrycie prawdy bezwzględnej według zasad słuszności (aequitas); drugie ustalają prawdę względną, zawisłą od formalnych przepisów obowiązującego prawa. Sprawa, moralnie słuszna, może w sądzie cywilnym, być przegrana[...]
Dzisiejsze stosunki międzynarodowe przypominają jeszcze czasy prawa kułakowego, prawa silniejszego. Skoro bowiem wynika między dwoma państwami spór, ostatecznym środkiem do rozstrzygnięcia go jest wojna, w której zwycięża nie ten, po którego stronie słuszność i prawda, ale ten, kto ma za sobą silę. Po zwycięstwie zaś, regulatorem stosunków między wojującemi stronami znowu nie jest prawo i sprawiedliwość, lecz stopień otrzymanej w wojnie przewagi [,,,]
Stanisław Mackiewicz, Londyniszcze
P. Wereszycki pisze na stronie 5 swej pracy: „Rozważając stosunki angielsko-polskie nigdy nie należy zapominać o bardzo istotnej dwoistości, z jaką Anglicy odnoszą się do spraw nieangielskich. Inne bowiem będzie ustosunkowanie się społeczeństwa, a inne zawodowej dyplomacji, inne wreszcie rządu Wielkiej Brytanii. Polityka rządu, choć będzie zawsze szła po linii niejako wypadkowej tamtych dwóch czynników, nigdy jednak nie odejdzie od granicy, którą wyznacza zrozumienie interesów Imperium Brytyjskiego. Deklaracje publiczne mężów stanu, zgodne z sympatiami ogółu, znajdą wprawdzie odbicie w korespondencji oficjalnej, prowadzonej z przedstawicielami brytyjskimi u obcych dworów, znajdą się w papierach parlamentowi przedkładanych, ale pomimo tego tradycyjna, istotna polityka zagraniczna rządu Jego Królewskiej Mości przeważnie nie ulegnie zasadniczej zmianie. Podobnie zresztą postępuje przeciętny Anglik. Sympatie jego, poczucie słuszności i sprawiedliwości mogą go zmusić do dania słownego wyrazu swoim uczuciom, mogą go nawet skłonić do pewnych nieznacznych ofiar pieniężnych, ale u podstaw jego psychiki leżąca praktyczność nie pozwoli mu prawie nigdy uczynić nic takiego, co by poważnie stanęło w sprzeczności z jego interesami. Anglik ma jednak głęboko wkorzenioną zasadę fair play i kiedy nawet poweźmie coś, co może niezupełnie zgodne jest z pojęciem uczciwości, to zawsze postara się o to, aby swoje sumienie oczyścić przez pewnego rodzaju deklarację, która niejako usprawiedliwi jego dalsze postępowanie”.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)