Dziś dzień liczby PI , wspaniale bo ja właśnie się tak czuję:
Po pierwsze PI.. mnie już stanowisko Trybunału, co z tego, że jego wykładnia prawa jest nielogiczna i stwarza (teoretycznie) furtkę każdemu w każdej sprawie na linii Państwo-Obywatel. Bo czyż nie da się wytłumaczyć odmowy przyjęcia mandatu bezwzlględnością przepisów?
Po drugie PI... mnie to, że PO po raz kolejny zawarło koalicję z SLD w Warszawie. I faktycznie nie powinno to wcale interesować dziennikarzy, bo co kogo obchodzi, że odbudowywany jest korupcyjny układ w stolicy a podpisujący zakładają, że będzie on trwał do końca kadencji albo dłużej. Ale wydaje mi się, ze gdyby gdzieś w wiosce zaszytej głęboko w Bieszczadach jakiś sołtys z PiS zawarł koalicję z załóżmy Samoobroną a kilka lat wcześniej ten sam układ rozgoniłaby prokuratura, to dla mediów temat stałby się niezwykle ciekawy. Ale cóż, PI... mnie to już.
Po trzecie, PI... mnie to, co wygaduje Dochnal. Jak zauważył Galba PI... to też redakcję GW. Ważniejszy jest dla nich komunikat, że w Iraku przeżył policjant którego 7 razy postrzelono. Wracając do Dochnala, ciekawa sprawa, z tymi kontami na hasło, ciekawe czy Wachowski wypłacając pieniądze z konta Wałęsy korzystał właśnie z takiego dobrodziejstwa?
Po czwarte wreszcie, PI... mnie rekordowe poparcie PO. Już gdzieś słyszałem, że PO prowadzi we wszystkich możliwych sondażach, kiedy to było...?
Acha i PI.. mnie że nie komentujecie na bloxie, w salonie dyskusja kwitnie.
Cześć.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)