"Skandalem" nazwał były prezydent Aleksander Kwaśniewski niedzielną wypowiedź premiera Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że prowadzona dotychczas polityka zagraniczna była "polityką klientyzmu".
- To coś, czego ja całkowicie nie dość, że nie akceptuję, to uważam, że jest to zafałszowany obraz polityki zagranicznej od roku 1989. Jest to nieprawda o polityce zagranicznej, którą jako prezydent RP wraz z kolejnymi sześcioma rządami i ministrami spraw zagranicznych prowadziłem przez 10 lat - podkreślił Kwaśniewski
No, jak tak można, klientyzm? Co to znaczy? że niby Kwaśniewski był czyimś klientem, czy że klienci przyjeżdżali do niego? Bo Dochnal np. twierdzi , że Prezydent Aleksander Kwaśniewski był sponsorowany przez dwóch zagranicznych biznesmenów. Dochnal powiedział katowickim prokuratorom, że biznesmeni Aleksander Schneider i Aaron Frenkel - prezes firmy Loyd's Investments (Polska) Corporation byli "bezpośrednio związani z pokrywaniem różnorodnych wydatków ówczesnej głowy państwa - Pana Kwaśniewskiego".
Tego samego dnia oświadczył, że tajne konta w Szwajcarii mieli: prezydenccy ministrowie Marek Siwiec i Marek Ungier, minister gospodarki Jacek Piechota, szef resortu zdrowia Mariusz Łapiński oraz szef Narodowego Funduszu Zdrowia Aleksander Nauman.
Jaka polityka klientyzmu? Za SLD? Za AWS? Te Kaczory to śmiercia naturalną nie umrą...
PS.
Pamietacie Strategię przyjacół Żakowskiego? I to co pisał o układach kolesiów w polityce zagranicznej? Pisałem o tym tu.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)