Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok korzystny dla Alicji Tysiąc, której lekarz odmówił aborcji mimo poważnej wady wzroku. Trybunał stwierdził, że naruszono art. 8 Konwencji, dotyczący poszanowania życia prywatnego, art. 3 (zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania) oraz art. 13 (brak skutecznego środka odwoławczego). Stwierdziła jednocześnie, że była dyskryminowana ze względu na płeć i niepełnosprawność.
Ok, mam zatem pytanie, czy to dotyczy tylko sfery materialnej czy też duchowej? Tzn, czy moralnie trzeba zadośćuczynić temu, kto nie mogł zamordować drugiej osoby ze względu na zagrozenie zdrowia (nie życia) czy także można zabić gdy ktoś naraża moją moralnośc, etykę, wiarę, gdy ktoś zagraża mojemu zbawieniu? Bo jesli dotyczy także drugiego przypadku to dni Senyszyn i innych Biedroniów są juz policzone.
Ale jak znam życie, niestety to dziala tylko w jedną stronę, tak wiec kobitka która ma świadomosć że gdy zajdzie w ciążę moze stracić zdrowie lub życie w imię sprawiedliwości obciaża odpowiedzialnoscią za te wiedzę nienarodzone dziecko na które w ramach zemsty planuje zamach a jak to nie wyszło - Skarb Państwa.
Mamuśka kurna
Ciekawe rozwiązanie, czyli mogę zwrócić sie do Strasburga w dwoch kwestiach:
1. Ewentualne uśmiercenie Senyszyn (nie chciałbym tego robic samodzielnie ale Panstwo mi pomoze chyba?) za straty moralne jakie ponoszę gdy jej słucham, a niestety często gości w moich odbiornikach (wiec chyba art. 8 prawda?)
2. Gdy z premedystacja włożę rękę pod kola pociągu, wiedząc, że pociag mi ją utnie, oskarże o to sąsiada i zarządam kary śmierci, jak moj kraj jej nie wykona to zaskatrze tę decyzję do Strasburga - tu juz na 100% art 8 Konwencji zafunkcjonuje, bo kto jak kto, ale ja w UE za swoje decyzje odpowiedzialny być nie mogę!
PS.
Siedem jasno i zwięźle o tym samym.
PS 2
A swoją drogą nie powinno się zabrać praw rodzicielskich osobie, która chciała zamordować swoje dziecko i publicznie wyraża żal, że jej sie nie udało? Chore!!!
PS 3
Zgodnie z interpretacją prawa przez dziennikarzy antylustracyjnych (vide Wroński) Polska NIE MUSI nic płacić, bo należy stosować sie do przepisów zabraniających a nie nakazujących. Poza tym uznajemy, że to prawo jest dla nas krzywdzące i więcej nie dyskutujemy. Wygodna ta postawa GW i jej poplecznikow!


Komentarze
Pokaż komentarze (10)