Józef Oleksy o nieruchomościach zakupionych przez Aleksandra Kwaśniewskiego i jego żonę po tym, jak odszedł on z Pałacu Prezydenckiego
O Sławomirze Millerze, przyrodnim bracie byłego premiera Leszka Millera: [Sławomir Miller] działał samodzielnie korupcyjnie, bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów, których przyprowadziłGawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili, i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. USD dotarło do pana Leszka Millera, bo pan Sławoimir Miller z dwoma borowcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. USD. A dlaczego panowie pytacie? A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to. Poszedłem do [Edwarda] Kuczery [skarbnika SLD], mówię, panowie jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka. (…) Zostawiłem ten temat. (…) Jeżeli taki fakcik do mnie dotarł, to mogło być ich dużo więcej.
O Leszku Millerze juniorze, synu byłego premiera Leszka Millera: „(…) on się zgłosił miesiąc temu do agencji nieruchomości. W poszukiwaniu domu do miliona dolarów. On się nie boi, a to jest pewna informacja, bo jest od właścicielki agencji, do której przyszedł. Ona zresztą szeptem i przerażona, rozumiesz: w czyim imieniu, w czyim imieniu. W swoim, on w swoim imieniu zlecił poszukiwanie domu czy rezydencji do miliona dolarów. To znaczy, że tupet jednocześnie występuje, że nie boi się.
O polskiej lewicy: „Żadnemu nie wierzę z lewicy. Wszyscy są upaprani w różne kombinacje i interesy".


Komentarze
Pokaż komentarze (16)