Pod koniec października Łukasz Warzęcha dokonał wpisu pt. Odebrać głos emigrantom? Lansował w nim taką tezę:
Wiele razy zastanawiałem się, dlaczego właściwie o tym, jak będzie rządzona Polska, mają decydować ludzie, którzy wyjechali stąd lata temu, nie mają zamiaru wracać, a ich faktyczne związki z krajem są żadne. Bo przecież trudno uznać za takie oglądanie wiadomości i komentowanie polskiej polityki w Internecie. Emigrant nie płaci w Polsce podatków, nie styka się na co dzień z polską rzeczywistością, ale często uważa, że najlepiej wie, co i jak powinno być urządzone w naszym państwie.
I nagle dzięki premierowi Tuskowi pojawia się większy orzech do zgryzienia. Otóż ministrem finansów zostaje człowiek, który... nie płaci podatków w Polsce. I co z tym fantem zrobić Panie Warzęcha? Chciałbym poznać Pańską opinię w tej sprawie;)


Komentarze
Pokaż komentarze (14)