Ostatni krzyk mody bandy Tuska. Nieustanne oskarżanie poprzedniej władzy, władzy PIS o prorosyjskość.
Że niby Kaczyński oskarżający Putina o zamordowanie mu brata w zamachu pod Smoleńskiem, to dowód na współpracę z Rosją. Z tą Rosją, z która wtedy Tusk paradował po sopockim molo, a radykalnie antyrosyjski Sikorski, palił sobie cygara na balkonie z najbliższym współpracownikiem Putina - Ławrowem.
Ta sławna antyrosyjskość obecnej KO w pigułce.
Za rządów tego pisowskiego , "prorosyjskiego" rządu , odzyskaliśmył od Gazpromu ogromne nadpłacone za rządów PO-PSL pieniądze. Dla polskiego budżetu!
"6 mld zł dla PGNiG (Orlen): W 2020 r. Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie nakazał Gazpromowi zwrot około 1,5 mld USD (ponad 6 mld zł) nadpłaty za gaz. "
Walczyli, walczyli i wywalczyli dla Polski. Dla nas. Miliardy podarownane przez złodziejską koalicję PO-PSL swoim przyjaciołom na Kremlu.
Za to właśnie elektorat tuska/giertycha PISu nienawidzi. Bo jak oni mogli Ruskim odebrać pieniądze już im przekazane przez tego, którego nikt w Europie nie ogra! No skandal!
Najgorsze, że nie piszę tego jako szyderę. Taki jest stan umysłu wyborcy z umownego Jagodna. Chorego z nienawiści, zdegenerowanego, uszkodzonego. Wiem, normalnym Polakom to się w głowie nie mieści. Cóż. Lata ciężkiej pracy TVNów, GWna, Newsweeków. TOk FMów itp itp itp. dają takie własnie efekty w słabych peowskich rozumkach.
Tymczasem ten "antyrosyjski"(chłe chłe) rząd oskarżający nieustannie rządy, które od Gazpromu odzyskały dla Polski ogromne kwoty, sam ponownie lekką rączką rezygneje z należnych Polsce pieniędzy.
"Polska nie wyegzekwuje od Gazpromu prawomocnie zasądzonej kary w wysokości 174,5 mln zł, mimo że istnieją zamrożone aktywa rosyjskiego koncernu, z których należność mogłaby zostać odzyskana. Egzekucję zablokowała decyzja ministra finansów Andrzeja Domańskiego, który utrzymał w mocy stanowisko organów sprzeciwiających się wykorzystaniu tych aktywów. Bulwersującą sprawę opisał „Puls Biznesu”."
Po co wyrwać Ruskim należną Polsce kasę, gdy nie trzeba się Putinowi narażać. Jeszcze zmarszczy brwi i co wtedy?
Drugi powód faktycznego podarowania Gazpromowi należnych Polsce pieniędzy jest fakt, że żaden z posłów koalicji, ani ich pociotków, ani Poncyliuszy i innych Kacprzyków, nic by z tego nie miał. Ani grosza! To po co się szarpać? Dla Polski? A wuj z Polską! Dla nich Polska to wielka dojarnia kasy. Gdy kasa ma wpaść tylko do budżetu państwa Polskiego, do polskich podatników, to olać to! Niech zbierają butelki do butelkomatów. Będą mieć furę kasy.
Gdyby ta kasa mogła wpaść na konta właścicieli dzisiejszej Polski z saloników VIP, tych różnych pomniejszych Kacprzyków - o, to co innego. Walczyliby jak lwy!


Komentarze
Pokaż komentarze (15)