Gdybym nie wiedział jaka ruska swołocz panuje w tzw "Reporterzy bez granic" czy wszystkie te lewackie organizacje od wolnosci mediów czy tzw wolnosci słowa, to bym oczekiwał wielkiego wzburzenia i protestów. Ale lewak to zawsze lewak. Dla nich wolność mediów jest tylko wtedy, gdy jest zgodna z ich bolszewicką agendą.
Totalitarne ataki na media im przeciwne, wzbudzają w najlepszym przypadku wzruszenie ramion. Bo kto prawicowym mediom broni propagowac ich bolszewickie narracje? Wtedy nikt ich nie będzie atakował. Więc o co kaman?
W gorszym wypadku, te pełne hipokryzji lewackie wuje, mają uciechę, że ktoś napadł na dom wrogiego im redaktora.
Ja pamiętam jeszcze sprawę Latkowskiego i jego laptopa wyrywanego przez, no jakże by inaczej, tuskowych siepaczy. Mimo, że Latkowski to był raczej ideologicznie wrogi prawicy, to wszyscy prawicowi dziennikarze murem stanęli za nim. Teraz lewackie szczujnie mają niesamowitą satysfakcję z brutalnej akcji panującego reżimu na wolne, opozycyjne media.
Nie usłyszycie słowa solidarności z atakowanymi ludźmi mediów. Nie usłyszycie słowa wsparcia dla brutalnie atatowanych dziennikarzy.
Gdy czytam pełne odrażającej satysfakcji słowa czołowych propagandzistów rządzącego rezimu, że Republika to nie dziennikarze, to wiem, że w tuskowej rewolucji bolszewickiej dotarliśmy do poziomu Berii i Andrieja Wyszynskiego. Co z tego, że Republika przebiła się do czołówki mediów w Polsce. Umyslnie nie napisałem - polskich mediów bo byłaby to profanacja słowa "polskich".
Najgorsze jest to, że ten odrażający i obrzydliwy reżim ma demokratyczną legitymację. Zbiorczo wygrali w wyborach. Taką bolszewicką władzę wybrała nam odhumanizowana, zdegenerowana, zdeformowana dzicz z umownego Jagodna i innych Wilanowów. Ta bezmózga dzicz pozwoliła sobie wyprać te miałkie umysły zwierzęcą nienawiścią do PIS i prawicy. W ich ciasnym rozumkach, nie ma miejsca na sekundę nawet namysłu. Na analizę. Tam tylko odbija się od zakutych łbów parszywa, lewacka narracja. Ci ludzie nie tylko nie potrafią samodzielnie mysleć, ale czyjeś samodzielne myślenie jest im egzystencjonalnie wrogie. Każdy kto nie jest z tą odmóżdżoną, nazistowską bandą. Każdy kto nie powtarza wraz z nimi ich partyjnego przekazu, jest wrogiem ludzkości. Proste, prawda?
Coś podobnego już było w dziejach ludzkości, choć Goebels nie miał w rękach strategicznych telewizji, ale równie mocno potrafił Niemcom wyprać mózgi.
I wiemy jak ta nienawiść się toczyła i jak się skończyła. Oby przyszła pora na otrzewienie zanim będzie za późno.
Bo nawet za komuny w Polsce nie było tak zrytych mózdżków. Potrafiliśmy doskonale odróżniać fakty od partyjnej propagandy. To co jest teraz w mediach społecznościowych, to jedno wielkie wołanie o psychiatrę. Choć nie wiem czy tym nasączonym paskudną nienawiścią ludziom, współczesna medycyna może jeszcze pomóc.
Gdy pomyślę, co TVNy, Newsweeki, GWna i inne g. porobiły z umysłami sporej części Polaków, jak zabili myślenie krytyczne i rozumną ostrożność w oglądzie medialnego świata, to wiem, że te szczujne ponadnarodowe media powinny być z Polski wyniesione. Na kopach!
PS. Sorry, miało byc Goebels. Nie wiem skąd ten Gering się wziął.



Komentarze
Pokaż komentarze (50)