0 obserwujących
30 notek
33k odsłony
  353   0

Kremliny atakują

Staram się ostatnio unikać popularnych serwisów informacyjnych, bo rzygać się chce od tego co tam wypisują putiniści. Im serwis popularniejszy, tym Kremlinów więcej - onet czy interia zostały doszczętnie przez nich opanowane.

Z moich obserwacji wynika, że Kremliny można podzielić na trzy grupy:

   1. Opłacanych propagandystów, często piszących kulawą polszczyzną. Ich IP wskazuje na Rosję, Białoruś lub jakieś egzotyczne kraje (a to wiem z forum historycy.org, gdzie kilku takich namierzono).

   2. Kremliny lewackie - to jakaś masochistyczna miłość wszelkiej maści lewaków do Rosji, nawet gdyby ta Rosja była konserwatywna, nacjonalistyczna, czy wręcz nazistowska. Lewak ma zakodowane, że Rosję kochać trzeba. U nas takim przypadkiem jest niejaki Pandada.

   3. Kremliny prawackie - tu działa pewnie jeszcze wpływ Kremlina-ideologa Dmowskiego. Prawackiemu sercu (bo mózgu to to nie ma) bliski jest też autorytaryzm Putina i polityka imperialna w stylu XIX wieku.

Co ciekawe te trzy grupy wyrzygują niemal identyczne teksty. Charakteryzuje je nienawiść do USA, UE, NATO, Izraela/Żydów (ogólnie Zachodu) oraz Ukrainy. I pisze taki debil prawicowy o mordach banderowców wyśpiewując hymn pochwalny na cześć Putina. Ale jakoś w jego trzech komórkach nie zaświta refleksja, że ów Putin to spadkobierca czerwonych kacyków od Lenina po Breżniewa, tych samych którzy mają morze polskiej (i nie tylko polskiej) krwi na rękach.

Nie zastanowi się też jeden debil z drugim nad takim czymś: czy lepiej mieć za sąsiadów banderowców (zakładając już nawet prawdziwość moskiewskiej propagandy), którzy tylko pokrzyczeć mogą, czy lepiej mieć Putina. Albo kto/co jeśli nie Zachód (z USA na czele) jest nam w stanie pomóc jeśli Putinowi przypomni się, że i Warszawa kiedyś rosyjska była.

gmyzienie.salon24.pl/467293,niedaleko-pada-kotlinski-od-rydzyka

Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale