* * *
"Nadzieja na zysk każe nam zapomnieć o ryzyku, lecz to strach przed stratą ostatecznie definiuje naszą wartość."
Na krawędzi otchłani – jak to się stało, że znów tam jesteśmy?
W 2008 roku świat zadrżał w posadach, a globalna gospodarka z hukiem runęła w otchłań kryzysu finansowego. Z perspektywy czasu wydawało się, że nauczyliśmy się czegoś. Nowe regulacje, większa ostrożność, obietnice polityków... a jednak, jak echo dawnych błędów, słychać dziś te same sygnały alarmowe. Analitycy, tacy jak ekonomista Peter St. Onge, biją na alarm, twierdząc, że tym razem sytuacja może być jeszcze groźniejsza. Co się zmieniło? Po pierwsze, w 2023 roku upadło więcej banków niż na początku kryzysu z 2008 roku. To brzmi jak ponury żart, ale jest faktem, który pokazuje, że systemowe słabości nie tylko nie zniknęły, ale wręcz się pogłębiły.
Całość treści do przeczytania na blogu tutaj:Amerykański sen o domu na granicy krachu: Czy Banki zagrały z Nami w Rosyjską ruletkę?Co zyskujesz, Czytelniku, zapoznając się z tą treścią:
|
System bankowy, oparty na rezerwie cząstkowej, zawsze wymaga interwencji w postaci bailoutów. To nie jest kwestia "czy", lecz "kiedy" kolejny kryzys nadejdzie. Zamiast budować na solidnych fundamentach, wciąż łatamy dziury, tworząc coraz bardziej skomplikowaną i niestabilną konstrukcję. Ostatecznie, to my – obywatele – ponosimy koszty. Czy chcemy dalej żyć w systemie, który jest jak dom zbudowany na piasku, czy nadszedł czas, aby zacząć go budować od nowa, na stabilnym gruncie?
Przeczytaj również:
|
|
Wesprzyj niezależne dziennikarstwo! Wspólnie z Wami tworzę materiały, które rzucają nowe światło na otaczającą nas rzeczywistość. Jeśli cenisz sobie rzetelną analizę i wszechstronne spojrzenie, możesz wesprzeć moją pracę. Za 5 zł pokrywasz koszt 10 minut mojej pracy – dołącz do grona mecenasów i współtwórz ze mną przyszłość! |
Fot. ilust. wykop.pl - Banki podnoszą opłaty. Gotówka przestanie się opłacać :: Wykop.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (2)