"Gdy mylimy mapę z terytorium, zaczynamy wznosić mury tam, gdzie Architekt pozostawił otwarte drzwi."
Cienie na ścianach jaskini
W socjologii religii znane jest zjawisko „dyszonansu poznawczego” — momentu, w którym rzeczywistość brutalnie weryfikuje nasze głębokie przekonania. Takim momentem dla tysięcy ludzi był rok 1844, znany jako „Wielkie Rozczarowanie”. Kiedy Jezus nie powrócił na Ziemię, zrodziła się interpretacja ratunkowa: nie przyszedł tutaj, ale „wszedł” gdzieś tam — do Miejsca Najświętszego w niebiańskiej świątyni, aby rozpocząć sąd. Ta narracja przez dekady budowała tożsamość wielu wierzących, opierając się na strachu przed niebiańskim trybunałem. Dziś jednak, patrząc na teksty źródłowe z chłodną precyzją analityka i wrażliwością kulturoznawcy, musimy zadać pytanie: czy ta konstrukcja w ogóle stoi na fundamentach, czy wisi w próżni?
Całość treści na blogu tutaj:Architektura absurdu: Dlaczego w Niebie nie ma zasłon (i co to oznacza dla roku 1844)?Co zyskuje czytelnik? W pigułce — po lekturze tego tekstu:
|
. . .
| Biblistyka Stosowana | Rok 1844 | Psychologia Religii | Logika Wiary | Architektura Świątyni |
Oprac. 21/11/2025,
redaktor Gniadek.
Przeczytaj również: |
Fot. ilust. malygosc.pl - Model świątyni jerozolimskiej
[ Nota: Materiał opracowano ze starannością przy użyciu językowego narzędzia generatywnego modelu w celach rozrywkowych w oparciu o dostarczone dane, choć może zawierać niezamierzone błędy np. językowe. ]



Komentarze
Pokaż komentarze (1)