youtube.com
youtube.com
Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki
54
BLOG

Dylemat „wyłożonych ścian”: Czy nowoczesny egoizm skazuje nas na niedostatek?

Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki Społeczeństwo Obserwuj notkę 1
Czy w pogoni za własnym komfortem nie tracimy z oczu fundamentów, na których stoi nasz świat? Odkryj, dlaczego starożytny kryzys budowlany w Jerozolimie rzuca nowe światło na współczesną inflację wartości i paradoks wiecznego niezaspokojenia.

Bogactwo człowieka mierzy się tym, co jest on gotów oddać, a nie tym, co kurczowo trzyma w dłoniach”.


 W mroźną ostatnią sobotę grudnia 2025 roku, w skromnych murach Domu Modlitwy w Lidzbarku Warmińskim, padły słowa, które mogą stanowić klucz do zrozumienia współczesnej kondycji społecznej. Pastor Juliusz Jankowski, sięgając po starotestamentową historię proroka Aggeusza, przeprowadził słuchaczy przez proces, który w socjologii określa się mianem kryzysu celów nadrzędnych. To nie była jedynie lekcja historii biblijnej – to była diagnoza stanu „pustego nasycenia”, który dotyka nas wszystkich.

Lekcja Aggeusza w Lidzbarku: Jak błędne priorytety drenują nasze portfele i dusze.


Kontekst: Historia, która się zapętla

 Przenosimy się do roku 520 p.n.e. Izraelici, powróciwszy z niewoli babilońskiej dzięki dekretowi Cyrusa Wielkiego, stanęli przed szansą odbudowy swojego centrum duchowego i kulturowego – Świątyni. Jednak entuzjazm szybko ustąpił miejsca pragmatyzmowi przetrwania, a później… luksusowi. Przez 16 lat budowa stała w miejscu. Ludzie mówili: Jeszcze nie czas. W tym samym czasie ich prywatne domy stawały się coraz bardziej wystawne, wyłożone boazerią, podczas gdy to, co wspólne i święte, leżało w gruzach.

 Z perspektywy psychologii społecznej to klasyczny mechanizm atomizacji. Gdy jednostka skupia się wyłącznie na zabezpieczaniu własnego „tu i teraz”, tracąc z oczu ideę wyższą (w tym przypadku Dom Boży, będący symbolem tożsamości i relacji z Absolutem), paradoksalnie zaczyna doświadczać regresu. Aggeusz, jak zauważa pastor Jankowski, punktuje ten stan z brutalną szczerością: Siejecie wiele, a mało zbieracie; jecie, ale się nie nasycacie.

Wnioski o odpowiedzialności

 Stosując logikę prawdopodobieństwa sukcesu naszych życiowych strategii, dostrzegamy tu pewną stałą. Jeśli założymy, że nasz dobrostan jest funkcją wyłącznie własnych starań (model zamknięty), każda klęska żywiołowa czy rynkowa czyni nas bezbronnymi. Jeśli jednak przyjmiemy model zaufania (gdzie „pierwsze owoce” oddajemy Dawcy), aktualizujemy nasze przekonania o rzeczywistości: przestajemy być właścicielami, a stajemy się szafarzami.

 W ujęciu socjal-demokratycznym można to odczytać jako apel o odpowiedzialność za dobro wspólne. System, w którym każdy buduje tylko swój „panelowy dom”, ignorując fundamenty społeczności, musi w końcu doprowadzić do suszy – ekonomicznej i duchowej. Pastor Jankowski przypomina biblijny aksjomat: Od Ciebie bowiem pochodzi wszystko. To radykalne stwierdzenie podważa fundamenty dzisiejszego kapitalizmu opartego na złudzeniu samowystarczalności.

Etyka daru a współczesność

 Współczesny człowiek, podobnie jak mieszkańcy Judy za czasów Dariusza, cierpi na syndrom „dziurawego worka”. Zarabiamy więcej, podróżujemy dalej, konsumujemy szybciej, a jednak poczucie niedosytu rośnie. Czy przyczyną nie jest właśnie odwrócenie hierarchii? Pastor przywołuje postać wdowy, która oddała wszystko, co miała. To nie był akt ekonomicznego szaleństwa, lecz najwyższy stopień zaufania – dowód na to, że nasza wartość nie zależy od stanu posiadania, ale od jakości naszej relacji z Temu, któremu służymy.

 Decyzja o „uczestnictwie w darach” nie jest więc tylko obowiązkiem religijnym. To wybór drogi życiowej, w której uznajemy, że nasze życie jest częścią większej całości. Wznowienie budowy świątyni w Jerozolimie nie było wynikiem nagłego przypływu gotówki, ale zmiany myślenia (metanoi). Dopiero gdy lud postawił to, co Boże, na pierwszym miejscu, przyszła obietnica: Od tego dnia będę wam błogosławił.

Źródło: pastor Juliusz Jankowski - Czcij Pana darami | Adwentyści Lidzbark Warmiński



W świecie, który krzyczy o konieczności gromadzenia, głos z Lidzbarka Warmińskiego przypomina o konieczności oddawania. Nie chodzi o kwoty, ale o kierunek serca. Każdy z nas buduje jakąś „świątynię” – może nią być rodzina, wspólnota lokalna czy system wartości. Jeśli te budowle będą czekać, aż „najpierw się urządzimy”, mogą nigdy nie powstać. Prawdziwe błogosławieństwo zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk o jutro, a zaczyna odwaga ofiarności.


| wiara | socjologia | odpowiedzialność | priorytety | Lidzbark Warmiński | etyka |

Oprac. 29/12/2025,
redaktor Gniadek

Co zyskuje czytelnik:

 Zapoznanie się z tą treścią pozwala zrozumieć głęboką korelację między osobistymi priorytetami a ogólnym poczuciem życiowego spełnienia. Czytelnik zyskuje narzędzia do autorefleksji nad własnym systemem wartości oraz dowiaduje się, jak starożytne mechanizmy społeczne wpływają na współczesne poczucie dobrobytu i szczęścia. To zaproszenie do wyjścia z „pułapki niedoboru” ku logice obfitości opartej na zaufaniu.

Przeczytaj również:

Fot. ilust. youtube.com - Jak zdrowy Egoizm wpływa na samorozwój? - YouTube

[ Nota: Materiał opracowano ze starannością przy użyciu językowego narzędzia generatywnego modelu w celach rozrywkowych w oparciu o dostarczone dane, choć może zawierać niezamierzone błędy np. językowe, graficzne. ]

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Łączę lokalne zakorzenienie w Górowie Iławeckim (pruskie pogranicze, 12 km na północ od Warmii) z uniwersalnym przesłaniem związanym z ikoniczną postacią Gandalfa, ma to podkreślać zarówno symboliczny jak etyczny charakter działalności. To forma budowania mojej tożsamości, która działa aktywnie na rzecz swojej małej ojczyzny, a jednocześnie aspiruję do roli moralnego świadka obserwowanej rzeczywistości...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo