23 obserwujących
250 notek
142k odsłony
  272   1

'Dajcie rozmawiać' - mówi redaktor wyklęty

Protest skierowany do prezesa TVP w sprawie J.Pospieszalskiego jeszcze nie zadziałał / podpisy w toku* / ale "nożyce już się odezwały".

Cieniutko, bo ilu czytelników zagląda na "rządowy" portal wpolityce.pl albo kto kupuje ich sieciową gazetkę?

Program TVP działa na szerszą "populację"a więc trzeba czekać.

protestujemy nadal, niebawem władze zmiękną:)

Dzisiaj bracia Karnowscy rozmawiają z wyklętym redaktorem, gnojonym przez panie Lichocką, Kanię i prezesa TVP!

Może starym sposobem uruchomili wentylek bezpieczeństwa. Wpuścili wyklętego i pozwolili mu mówić:

Jan Pospieszalski dla "wpolityce.pl":


"Świat skręcił, wariuje. Ja wciąż idę prostą ścieżką. Zadaję pytania, uważnie obserwuję świat, dbam o interes publiczny. I tak dochodzę do pytania dla nas wszystkich fundamentalnego: czy globalna pandemia i jej globalne konsekwencje to zjawisko medyczne, zdrowotne czy polityczne i gospodarcze? Nikt tych pytań nie może unieważnić, a niewielu ma ochotę je zadawać. Biorę to zatem na siebie.
Publicysta zaznacza także:
Staram się koncentrować na faktach, które są niepodważalne, doświadczane przez każdego z naszych rodaków, współobywateli. To są bardzo poważne ograniczenia naszych praw obywatelskich, wolności, w ogóle wymuszanie zmian ram i treści życia każdego z nas.
Pospieszalski informuje też, że nie lekceważy znaczenia pandemii:
Objawiła się nam wielka niewiadoma, wobec której naturalną reakcją był strach, a następnie drastyczne restrykcje na całym świecie. Ale minęło już półtora roku, mamy duży zasób wiedzy, danych, doświadczeń, które pozwalają na wyciągnięcie wniosków, które uprawniają do stawiania pytań, czy zastosowane radykalne metody nadal mają uzasadnienie. Przecież to one, a nie sam wirus, dekonstruują nasze życie, zabierają dzieciom i rodzinom normalność, niszczą gospodarkę i powodują niewyobrażalne straty w każdym wymiarze, o wiele większe niż sam wirus. Wskazuje, że… po półtora roku mamy prawo i obowiązek zastanowić się, czy stosowane arbitralnie środki są adekwatne do zagrożenia. I wielu widzi, że nie. […] mamy do czynienia z chorobą, która może przybrać ciężki przebieg i nie należy tego lekceważyć.

Ale czy to oznacza, że nie możemy rozmawiać o tym, jak się z tym zmierzyć?"

Całość tu:

https://wpolityce.pl/polityka/565237-jan-pospieszalski-w-tygodniku-sieci-ide-prosta-sciezka


*Jeśli jeszcze nie podpisaliście się w sprawie wolności słowa, blokowanej przez władze RP i TVP, jest okazja:

https://dajcierozmawiac.pl/?ka=060112





Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale