15 obserwujących
147 notek
94k odsłony
563 odsłony

"Polacy myślą portfelem"

Wykop Skomentuj59

Jeden z wspierających władze RP naukowiec, prof. Norbert Ernest Maliszewski, publicysta, wykładowca, komentator polityczny, jako ekspert ds. marketingu politycznego obwieścił w TVP Info w kontekście wyborów, że „Polacy myślą portfelem”. Byłam zaskoczona tym pogardliwym stwierdzeniem… i protestów nie widzę.

Rozumiem troskę o domowe budżety. Wiem, jak to ważne.

Jako, że TVP Info jest medium prorządowym , że wielu „czuwa” tam nad ortodoksją wypowiedzi, pomyślałam, że coś w tym jednak musi być istotnego. Czy tak jest, czy nie to trudno zbadać, ale dążenie do takiego stanu zajęło poczesne miejsce w kształtowaniu polityki, to pewne i widoczne gołym okiem.

Spośród metod socjotechnicznych ważną i skuteczną jest tzw. modelowanie myślenia i oddziaływanie na emocje człowieka pod dyktando i na zamówienie np. ekspertów ds. marketingu politycznego służących władzom, partiom, ideom etc.

Czy „myślenie portfelem”, które wg. profesora ogarnęło Polaków to skutek polityki traktującej człowieka jako podatnika i konsumenta? Pewnie tak, niestety.

Dzisiaj, w dobie chaosu i kryzysu moralnego, racjonalne myślenie i w ogóle myślenie ustępuje a nieużywany mózg powoli, z biegiem czasu zanika. Zob. fotkę:(

Piszę to z ironią, piszę jako diagnosta amator, nie jestem psychologiem, ani neurologiem ani neurochirurgiem; obserwuję rzeczywistość, jestem blisko „zwykłych ludzi”. Widzę, że w wielu społecznościach rodzi się wtórny analfabetyzm, zanik refleksji, krytycznego i racjonalnego myślenia, unikanie poważnych dyskusji, skupianie uwagi na głupotach  etc., co sprzyja dążącym do władzy manipulatorom i politykom.

Ich największym osiągnięciem byłoby – może już jest – przejęcie od nas tych ważnych funkcji na samych siebie! Na fachowców, na wybrańców! Wtedy już prosta droga do zarządzania ludzkimi decyzjami. Sposobem wpływania na decyzje „mas” są, jak wiadomo pieniądze, ten prastary sposób kupowania zwolenników. Do dyspozycji manipulatorów są też hojnie opłacane przez nich fałszywe sondaże, kolorowe i krzykliwe konwencje, hasła i gadżety…  czyli projekty – „chleba i igrzysk” w nowym wydaniu!

Czy Polacy rzeczywiście „myślą portfelem”?

Czy ten profesor powiedział prawdę i czy pieniądze zajęły już miejsce mózgów?

Jeżeli tak, to rodzi się pytanie, za ile kupili te polskie mózgi?


 

 

fot: z sieci: mózg-zabawka

 

Wykop Skomentuj59
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo