Gorące tematy:

22 obserwujących
677 notek
905k odsłon
315 odsłon

Amerykanie nie czekali długo po wyborach z zaatakowaniem Polski. Raport „Just Act – Polska

Kolaż: Romuald Kałwa
Kolaż: Romuald Kałwa
Wykop Skomentuj4

Teza: Polska ma zapłacić za II wojnę światową, musi być grzeczna i słuchać swoich panów z USA. 447 to taki miecz Demoklesa.

Moment opublikowania raportu Departamentu Stanu wskazuje, że choć ma dotyczyć 47 krajów, jest wymierzony w Polskę.

Raport Departamentu Stanu jest straszakiem na Polskę: „Polska nie uchwaliła kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego restytucji mienia krajowego lub odszkodowań za konfiskaty związane z Holokaustem”.

To, co zwraca uwagę w raporcie Departamentu Stanu, to zaniżanie liczby Polskich ofiar II wojny światowej:

„Encyklopedia Holokaustu opracowana przez USHMM szacuje, że w czasie okupacji zamordowano co najmniej trzy miliony Polaków narodowości żydowskiej oraz od 1,8 do 1,9 miliona obywateli polskich nieżydowskiego pochodzenia”.

- Dlaczego nie są cytowane źródła polskie, ale żydowskie?

Tak, jak przypuszczało wielu publicystów, z roszczeniami czekano na czas po II turze wyborów prezydenckich. Oburza kwestionowanie liczby ofiar.

Pomiędzy delikatnym „słodzeniem” - mydleniem oczu o polskich stratach i ofiarach II wojny mamy bardzo poważne sygnały świadczące o nieprzychylności naszego "najwierniejszego sojusznika":

„Podczas gdy władze polskie utrzymują, że wdrożyły szeroko zakrojone ustawodawstwo, Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym pozostały poważne kwestie związane z mieniem z czasów Holokaustu i który nie uchwalił kompleksowej krajowej ustawy reprywatyzacyjnej. Ocaleni z Holokaustu i ich potomkowie będący obywatelami amerykańskimi twierdzą, że procedury wymagane do odzyskania ich prywatnych nieruchomości za pośrednictwem polskiego systemu sądowniczego lub w drodze ugody z władzami centralnymi lub samorządem lokalnym są długotrwałe, uciążliwe, kosztowne i w dużej mierze nieskuteczne. Niektórzy z nich wyrażają niezadowolenie, że nawet po odzyskaniu nieruchomości, działania ze strony najemców lub innych podmiotów uniemożliwiają im swobodne korzystanie z własnego majątku”.

Roszczenia wciąż istnieją, i na nic wspomniane amerykańskie bagatelizowanie sprawy przez polskie MSZ czy zwodzenie nowojorskiego Klubu Gazety Polskiej, że sprawa została załatwiona - uważajcie, bo jesteście o krok od zdrady.

„Władze szacują, że rozstrzygnęły około 45 procent z około 5500 wniosków o zwrot nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich; w około połowie rozstrzygniętych spraw roszczenia odrzucono. Polska nie uchwaliła ustawy, która dotyczyłaby majątku bezspadkowego z czasów Holokaustu”.

Na nic mydlenie oczu oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych powołującego się w mediach na ten cytat, że niby są głaskani po głowie:

„Polska poważnie angażuje się na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Władze polskie finansują muzea i pomniki historyczne oraz osiem państwowych muzeów mieszczących się na terenie byłych nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady”.

Najważniejszy fragment raportu dotyczy kwestionowania wartości umowy z 1960 r. zawartej przez rząd Władysława Gomułki i wypłaconego wówczas odszkodowania w wysokości 40 mln dolarów.

„W latach 60. XX wieku rząd podpisał umowy dwustronne na mocy których Polska przekazała pieniądze rządom niektórych innych państw na pokrycie roszczeń cudzoziemców z tytułu strat w mieniu prywatnym poniesionych po 1939 roku. Wśród tych umów znalazła się umowa odszkodowawcza pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską z 1960 r., na mocy której Polska przekazała rządowi amerykańskiemu 40 mln USD na pokrycie roszczeń osób, które były obywatelami amerykańskimi w momencie bezprawnego przejęcia ich mienia. Umowa ta nie obejmowała osób, które były obywatelami polskimi w momencie przejmowania ich majątku, a dopiero później zostały naturalizowanymi obywatelami amerykańskimi; umowa ta wykluczała więc większość polskich ocalałych z Holokaustu i ich rodziny”.


                                                             I tu zatrzymajmy się na chwilę:

                                      CZY TO POLACY MAJĄ ZAPŁACIĆ ZA II WOJNĘ ŚWIATOWĄ?

„Polacy przyjmują narrację od prowokatorów. Nie można łykać każdej bzdury i oddawać jej hołd„ – mówi Gabriel Maciejewski.

Źródło: Gabriel Maciejewski o książce: Baśń Jak Niedźwiedź - Socjalizm i Śmierć. Tom III https://www.youtube.com/watch?v=CG14rhr3Vg8

Autor Gabriel Maciejewski to wzbudzający zawiść geniusz. Choć ma trudny charakter, jego detektywistyczne poszukiwania prawdziwych reakcji i znaczeń, mają wartość iluminacji. Poniżej cytuję fragmenty wypowiedzi G. Maciejewskiego, mówiącej o naszym przedwojennym, największym ówcześnie sojuszniku.

Sojuszniku, który 1 września 1939 roku zdradził Polskę: - Mowa o przedwojennej aferze Frankopolu:

„Polacy z francuzami podpisali bardzo oszukańczą umowę. Państwo polskie stało się zakładnikiem traktatu wersalskiego i miało ponieść wszystkie koszty tego traktatu. Żeby Państwo polskie zmusić do poniesienia tych kosztów, czyli wprowadzić je pod pędzący pociąg, jakim był niemiecki i sowiecki totalitaryzm, należało to państwo pozbawić możliwości obrony, czyli zabrać pieniądze. (...).

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale