Przybysze z Afryki są genetycznie niezdolni do aklimatyzacji w Polsce i każdym innym cywilizowanym kraju. To nie rasizm, tylko nauka i weryfikowalne badania. Jak wiemy, ustalono, że średni iloraz inteligencji wynosi 100. Osoby o wynikach poniżej 70 punktów uznaje się za niepełnosprawne intelektualnie. W tych granicach oscyluje większość mieszkańców krajów Afryki, a kraje arabskie oraz latynoskie wypadają niewiele lepiej.
Najniższy iloraz inteligencji mają mieszkańcy Czarnego Lądu, a średnie IQ u mieszkańców Afryki środkowej, i to większości mieszkańców, oscyluje na granicy upośledzenia umysłowego. Ci ludzie nigdy nie będą w stanie wspiąć się na wyższy pułap mentalny, kulturowy. Co więcej, ludzie z tak niskim ilorazem inteligencji nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów. Niski poziom inteligencji przekłada się nie tylko na ograniczenie umysłowe, ale i na braki mentalne, w postaci braku samokrytyki, autorefleksji – w końcu, na brak sumienia.
Już dawno pisałem, że w takiej sytuacji, ośrodki na niechcianych gości z Afryki i Azji powinny być lokowane tam, gdzie najwięcej głosów zdobyła obecna koalicja rządowa z premierem Donaldem Tuskiem: proponuję Jagodno czy sławne Miasteczko Wilanów. Proponuję też inne miasta, z młodymi, wykształconymi, itd., wyborcami obecnej koalicji rządowej. Powinni ponosić konsekwencje swoich wyborów.
Swoją droga, wyborcy Tuska, nienawidzą polskich patriotów - nie przeszkadza im jednak przyjazd do Polski ludzi, którzy nie nadają się do życia w cywilizacji. A więc wybudujmy ośrodki dla nielegalnych imigrantów w Warszawie, Wrocławiu, czy Kłodzku.
Na rysunku poniżej: im wyższy iloraz inteligencji, tym kraj zaznaczony na niebiesko. Im niższy, tym jest bardziej czerwono. Prawda nie jest politycznie poprawna. Najinteligentniejsza jest rasa żółta.

źródło zdjęcia głównego: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:National_IQ_Lynn_Vanhanen_2006_IQ_and_Global_Inequality.png





Komentarze
Pokaż komentarze (35)