Świat jest, niestety, tak urządzony, że bandytów-morderców-fanatyków daje się pokonać tylko brutalną siłą. Dlatego Stany zrzuciły bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki, a lotnictwo alianckie zrównało z ziemią Drezno i Hamburg. I w Japonii i w Niemczech celem była ludność cywilna.
Świat musiałby być całkiem inny, gdyby fanatycznych morderców mogły zmusić do złożenia broni apele o pokój i wizje koegzystencji narodów.
Fanatycy islamscy, terroryści z Hamasu i Hezbollahu mają precyzyjny cel: całkowite zniszczenie Izraela, wymordowanie Żydów. Wojna, którą prowadzi Izrael, jest walką o fizyczne przetrwanie. Izrael nie ma wyboru. Albo obroni się, albo nie ocaleje. Tysiąclecia udowodniły, że dla Żydów nie ma bezpiecznego miejsca na Ziemi. Izrael to pierwsza żydowska twierdza od czasu zburzenia Świątyni (70 r.) i klęski Bar Kochby (135 r.). Czy istnieje jakikolwiek wybór?
I tu wracamy do pierwszego zdania: bandytów-morderców-fanatyków można pokonać tylko brutalną siłą. To okrutna prawda, ale nie ma innej.
Gdy Izrael się broni, w Europie odżywają stare demony wrogości wobec Żydów. Widać to znakomicie na przykładzie Polski. Następuje ponury cud: prawica i lewica znajdują wspólny mianownik ideowy i wspólny język. Jest to język nienawiści do Żydów.
Jak to oceniać?
Cóż... gdyby fanatyczni mordercy dążyli do zagłady któregoś z europejskich krajów i wymordowania jego mieszkańców, czy wtedy Europejczycy odmawialiby mu z taką zaciekłością prawa do brutalnej obrony?
Źródło: https://www.facebook.com/?locale=pl_PL

"Gdy Izrael się broni to narasta do niego wrogość..." - tak oto pracownik Forum Żydów Polskich przeinacza rzeczywistość, np. w kwestii wrogości Europejczyków – a tak naprawdę krytyki wobec postępowań Izraela w stosunku do ludności cywilnej.
Tylko, że Wasza, Szanowni Żydzi, koegzestencja z Palestyńczykami to: kradzież ich ziemi, kradzież ich majątku i ludobójstwo, nawet kobiet, dzieci i starców. Holocaust to straszne wydarzenie, ale nie można nim tłumaczyć obecnego ludobójstwa w Palestynie.
Tymczasem historia większości narodów jest straszna i trudna – Żydzi nie są tu wyjątkiem.
Dzisiaj Paweł Jędrzejewski, pracownik Forum Żydów Polskich wprost mówi o ludobójstwie w Palestynie, które wg niego ma być koniecznością.
Ps.
W I–II w. n. e. po powstaniach przeciw Rzymowi część Żydów została zabita, część wygnana, a pozostała część została w Palestynie z czasem przyjmując chrześcijaństwo, a później, pod przymusem, islam. Choć nie jest to proste przejście od Izraelitów do Palestyńczyków, to genetyka mówi o ciągłości populacyjnej regionu. Żydzi aszkenazyjscy, sefardyjscy i Mizrahijczycy mają wspólne bliskowschodnie korzenie. Palestyńczycy, Libańczycy, Druzowie i Żydzi wykazują częściowo wspólne linie przodków z epoki brązu i żelaza. Region wykazuje silną ciągłość genetyczną mimo zmian religijnych i politycznych.
Tak więc Palestyńczycy to rdzenni mieszkańcy tamtej Ziemi, nawet jeśli propagandyści i filosemici mówią inaczej.



Komentarze
Pokaż komentarze (21)