Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1837 notek
2344k odsłony
  446   4

Rewolucja oparta na zabobonach

Pan Ryszard Opara, lekarz, były milioner oraz inwestor i prezes w kilku dużych spółkach w USA i Australii prowadzących badania nad rozwojem szczepionek, właściciel portalu Neon24, napisał notkę uzasadniającą taką tezę przewodnią:

       „Świat i ludzkość aby przeżyć obecnie potrzebuje Globalnej Rewolucji Ludzkości. Globalnej Rewolucji sposobów bycia i istnienia - Rewolucji Myśli, Wiary i Wartości…”. Tu jest ta notka: Dzisiejszy Świat potrzebuje Rewolucji Myśli Ludzkości.

       W notce tej jest taki fragment:

„Dlatego, odpowiednio sterowana i oznakowana liczba szczepionek - jest po prostu nieszkodliwa, (to sól fizjologiczna - placebo). Nie zawiera nano-trucizn, jest wyprodukowana dla członków i Liderów Oligarchii, oraz osób, które Liderzy Oligarchii - obecnie potrzebują do wykonania wszystkich zadań i procesów reorganizacji świata oraz depopulacji…”

       Przecież to jest oczywista bzdura! Tu są wyjaśnienia w tej kwestii: Szczepionki placebo

       Ale najbardziej kuriozalne są takie zdania napisane przez pana Oparę we wcześniejszych notkach (pisownia oryginalna):

„Tak oczywiście - nadal wierzę w istnienie wirusów, bakterii i rozmaitych drobnoustrojów. Ale... czy one te wirusy, tak naprawdę powodują choroby nie wiem, nie jestem całkowicie tego pewien...

Ale, z tego co wiem i dzisiaj czytam: wirus Covid - wcale nie został, tak naprawdę jeszcze nawet wogóle wyizolowany... Czyli nie wiadomo - czy tak naprawdę ten wirus wogóle istnieje... ”

        Tu notka denialisty, któremu pan Opara uwierzył: Koronawirus covid-19 nie istnieje. A tu informacje naukowe, w które pan Opara nie wierzy: Postulaty Kocha, covid i dezinformacyjne królicze nory

        Głosząc swój już nie pierwszy manifest w tej kwestii, pan Opara miesza słuszną analizę polityczną z zabobonami i fakenewsami.

        Na wierze w zabobony, bzdury i fałszywki żadnej rewolucji w ludzkiej myśli się nie przeprowadzi, bo taka wiara od zawsze w ludziach istnieje i czyni destrukcję. Głosząc, że nie wiadomo czy istnieje wirus Sars-CoV-2, że nie wiadomo czy wywołuje chorobę Covid-19, podważając odkrycia naukowe w tej sprawie, pan Opara zaburza zdrowe myślenie u ludzi, którzy czytają jego notki. A robi to wśród emerytów wychowanych w PRL-u (takich jak on sam), którzy są szczególnie podatni na wiarę w magię – bo nie chce im się i nie mają ku temu wystarczającego wykształcenia i inteligencji, by śledzić najnowsze badania naukowe i je zrozumieć.

        W ten sposób pan Opara stworzył portal Neon24, na którym pojawiają się całkiem na poważnie artykuły głoszące, że w ogóle wirusy nie istnieją, a jak istnieją, to żadnych chorób nie powodują. W ogóle nie ma chorób zakaźnych, nawet bakteryjnych. Na tym się nie kończy - tworzy się na tym portalu coraz więcej treści przeczących wszelkim odkryciom nauki. Krąży na nim coraz więcej fałszywek. W ogóle podważa się sens nauki jako takiej. Są na portalu nawet płaskoziemcy. Są też podważający to, że ludzie byli na Księżycu. Są głoszący, że w szczepionkach są miniroutery bluetooth. Są wierzący w pola torsyjne. Wszystkie te bzdury są komentowane entuzjastycznie i lajkowane. Co nie poruszę tam jakiegoś tematu dotyczącego zabobonów, to zjawiają się komentatorzy, który w to wierzą - ostatnio objawili się wierzący w radiestezję i parapsychologię. Pan Opara takich przyciąga. Zabobony są po prostu łatwiejsze do zrozumienia niż nauka.

        Pan Opara miesza solidną analizę polityczną z zabobonami. Uzasadnia słuszne polityczne spostrzeżenia bzdurami sprzecznymi z nauką. Na takiej mieszance żadnej rewolucji się nie zrobi, a nawet jak się uda, to tacy wychowani przez pana Oparę denialiści momentalnie zostaną podbici przez ludzi znających przyrodę i jej mechanizmy. Taka rewolucja skończy się jak cywilizacja Azteków - podbiciem przez garstkę mądrzejszych i sprawniejszych technicznie oraz wytrzebieniem przez choroby zakaźne, w które ofiary nie wierzą.

        Na dodatek te zabobony są do niczego niepotrzebne. By wykazać, że pandemia to przekręt polityczny, że to oszustwo finansowe, że to metoda na ograbienie ludzi na całym świecie, nie potrzeba przeczyć istnieniu wirusów. By dokonać tego przekrętu, nie potrzeba było wymyślać fikcyjnego wirusa. Z prawdziwym wirusem nadal jest to przekręt – i to na dodatek łatwiejszy do przeprowadzenia. Fikcyjny wirus, szczepionki z zabójczymi nanorobotami, ze specjalnymi fiolkami z placebo dla spiskowców etc. – to wszystko wymagałoby wielokroć więcej nakładów i stwarzałoby duże ryzyko wykrycia. Logistyka takiego spisku kosztowałaby miliardy i wymagałaby zwerbowania milionów wtajemniczonych spiskowców na całym świecie. Nie ma w ogóle potrzeby, by to robić. Z prawdziwym wirusem jest wielokroć łatwiej. W tym spisku kluczowa jest propaganda.

        Problem z nauką jest taki, że po prostu nie mamy nic lepszego, nie dysponujemy żadnym lepszym narzędziem poznania niż metoda naukowa. Jeśli zaprzeczymy nauce, to stracimy narzędzie poznania i całkowicie stracimy orientację w świecie. Denialiści to tylko negacjoniści – nie mają nic konkretnego do zaproponowania w zamian, co działa, co się sprawdza. Zabobony nic nie leczą, nic nie budują, nic nie usprawniają. Zabobony mogą tylko i wyłącznie służyć do trzymania ciemnego ludu za mordę. Jeśli denialista ci powie, że nie należy wierzyć nauce, to tym bardziej nie powinieneś wierzyć jemu. Jeśli naukowcy kłamią, to nieuki też mogą.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale