Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
155 obserwujących
1930 notek
2437k odsłon
  363   10

Jak tępić chamstwo

Upadek państwa widać coraz wyraźniej. W drobny sposób objawia się to degeneracją sądownictwa. Ostatnio polski sąd z publicznego oskarżenia wniesionego przez policję skazał jakiegoś chama za noszenie koszulki z napisem "J***ć PiS".

  Zajmowanie się takimi pierdołami to ewidentny przejaw upadku sądownictwa w Polsce. Pieniactwo władzy należy tępić tak samo jak pieniactwo obywateli. Więc tępię to tą notką. Asesorka sądowa skazująca obywatela za noszenie koszulki z wulgaryzmami powinna odpowiadać dyscyplinarnie za zajmowanie się takimi błahymi sprawami. To jej działanie, to dywersja sądownictwa.

  Sąd powinien skarcić policję za to, że się takimi pierdołami zajmuje, zamiast łapać prawdziwych przestępców. Kultura osobista nie powinna leżeć w gestii zainteresowań państwa. Każdy powinien mieć pełne prawo być chamem. Lepiej, gdy cham się nie kryje ze swoim chamstwem, jawnie się z nim obnosi, bo wtedy szybciej można się zorientować w tym, by się z nim nie zadawać. Pieniactwo policji jest dużo bardziej destrukcyjne społecznie niż najgorsze chamstwo.

  Ten przypadek głupiego wyroku pokazuje, że nie ma w Polsce wolności słowa. To oczywiste, że wolność słowa obejmuje też lżenie, poniżanie, obrażanie i wulgarne odzywki! Dokładnie tak samo, jak wolno bekać, pierdzieć i nie myć rąk po wyjściu z ubikacji. Ktoś, kto to robi, sam się poniża i nic więcej nie potrzeba.

  Po prostu można się z chamem nie zadawać, nie podawać mu ręki, nie witać się, nie wpuszczać do domu. Ale nikt nie powinien mieć prawa używać przemocy wobec chamstwa. Regulowanie elementarnych zasad kultury przy użyciu aparatu przemocy jest całkowicie zbędne i jest to marnotrawienie cennych zasobów, które służą ochronie przed prawdziwą przemocą fizyczną. Przemoc werbalną można odpierać werbalnie. Gdy ktoś idzie po ulicy z chamskim napisem na koszulce można go za to skląć – albo mu grzecznie zwrócić uwagę na chamstwo albo odmówić wszelkich kontaktów z nim.

  Każdy bez problemów może z chamstwem walczyć słownie albo go unikać. Jak koś nas obrazi albo naszą partię, drużynę, rodzinę, religię czy kraj, można mu odpowiedzieć tym samym, albo i gorszą obrazą. Na atak słowny, można odpowiadać słownie. Niemniej lepiej po prostu chama zignorować i zapamiętać, by się z nim już nigdy więcej nie kontaktować i opowiadać o tym innym.

  Wnoszenie spraw o chamstwo do sądu powszechnego to po prostu pieniactwo i powinno być tak samo potępiane, jak samo chamstwo. Albo i bardziej. Ewentualnie można sprawę o obrazę wnieść do jakiegoś prywatnego sądu koleżeńskiego, jeśli obraza nastąpiła w ramach jakiejś organizacji czy na prywatnym terenie.

  Chama można ignorować, a sąd powszechny zajmując się nim, marnuje bardzo cenne zasoby służące sprawiedliwości. Ostracyzm społeczny jest wystarczającą karą dla chama. Używanie wobec chama przemocy jest niemoralne. Chyba, że sam cham zaatakuje fizycznie – wtedy w obronie można go nawet zabić. Ale póki tylko operuje słowami, to nie można go nawet tknąć. Taka u nas obowiązuje moralność i należy się jej trzymać. Obrona powinna być adekwatna do ataku.

  A po­za tym są­dzę, że Fe­de­ra­cję Ro­syj­ską na­le­ży znisz­czyć.

Grzegorz GPS Świderski
t.me/gps65

------------------------------

Demokracja płynna a liczebność ludzkich grup <- poprzednia notka

następna notka -> Historia i praktyka demokracji płynnej

------------------------------

Tagi: gps65, chamstwo, sądownictwo, pieniactwo, głupota, ostracyzm

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale