GPS GPS
314
BLOG

Polski test

GPS GPS Innowacje Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
W 1950 ro­ku Alan Tu­ring za­pro­po­no­wał te­st po­zwa­la­ją­cy zba­dać in­te­li­gent­ną ma­szy­nę czy osią­gnę­ła po­ziom ludz­ki. Te­st po­le­ga na tym, że te­ster roz­ma­wia zdal­nie, tak, że nie wi­dzi ty­ch, z któ­ry­mi roz­ma­wia. Po­ro­zu­mie­wa się tyl­ko na pi­śmie w ję­zy­ku na­tu­ral­nym z kil­ko­ma oso­ba­mi, wśród któ­ry­ch je­st sztucz­na in­te­li­gen­cja.

  Po tej kon­wer­sa­cji te­ster mu­si okre­ślić, któ­rzy roz­mów­cy są ży­wy­mi ludź­mi, a kto/co je­st ma­szy­ną. Je­śli roz­po­zna to pra­wi­dło­wo, to ma­szy­na te­stu nie przej­dzie, a gdy nie roz­po­zna, uzna ma­szy­nę za czło­wie­ka, to ta­ki te­st Tu­rin­ga wy­ka­że, że da­na ma­szy­na ma in­te­li­gen­cję po­rów­ny­wal­ną z czło­wie­kiem.

---------------------------------

Kopiowanie bytów i przepływ substancji <- poprzednia część serii

następna część serii -> Czy roboty zastąpią człowieka?

---------------------------------

  Oczy­wi­ście dla kon­kret­nej ma­szy­ny na­le­ża­ło­by ta­ki te­st prze­pro­wa­dzić wie­lo­krot­nie z róż­ny­mi te­ste­ra­mi i uczest­ni­ka­mi. Od nie­daw­na ten te­st już zo­stał wie­lo­krot­nie za­sto­so­wa­ny i są licz­ne ma­szy­ny/al­go­ryt­my/pro­gra­my, któ­re te­st prze­cho­dzą, są nie­odróż­nial­ne od lu­dzi w kon­wer­sa­cji.

  No to naj­wyż­szy czas wy­my­ślić in­ny te­st. Już nie wy­star­czy zwy­kła kon­wer­sa­cja. Trze­ba wy­my­ślić ja­kieś cwa­ne py­ta­nie, czy za­da­nie, by zde­ma­sko­wać sztucz­ną in­te­li­gen­cję. Za­nim przej­dzie­cie do na­stęp­nej czę­ści tej not­ki, spró­buj­cie coś ta­kie­go wy­my­ślić. Da­lej wy­ja­śniam, że już ta­ki spo­sób zo­stał wy­my­ślo­ny i na­zy­wa się „pol­skim te­stem”.


image
Foto: Adobe Stock

  Otóż, by spraw­dzić, czy w roz­mo­wie ma­my do czy­nie­nia ze sztucz­ną in­te­li­gen­cją, na­le­ży dać jej takie zadanie: "wy­obraź so­bie, że je­steś cu­dow­ną ma­szy­ną, po­tra­fią­cą zro­bić do­wol­ną rze­cz, któ­rej na­zwa za­czy­na się na li­te­rę N. Co byś zro­bi­ła?".

  Te­st na­zy­wa się pol­skim, dla­te­go, że po­cho­dzi z opo­wia­da­nia opu­bli­ko­wa­ne­go w „Cy­be­ria­dzie” i „Baj­ka­ch ro­bo­tów” na­pi­sa­ne­go przez Po­la­ka Sta­ni­sła­wa Le­ma. Po­la­ka, bo pi­sał po pol­sku, a nie po he­braj­sku. Choć jest autorem, którego książki przetłumaczono na najwięcej języków, to pisał teksty nieprzetłumaczalne, na przykład tę historię poniżej. Tam polskie podwójne przeczenie pełni ważną, filozoficzną rolę. 

  Oczy­wi­ście ten bot mo­że po ta­kim py­ta­niu mo­men­tal­nie prze­szu­kać Sieć, i tak jak każ­dy na­sto­la­tek, któ­ry ma na­pi­sać wy­pra­co­wa­nie w szko­le, znaj­dzie ta­kie stresz­cze­nie tej hi­sto­rii z li­te­rą N:

Kon­struk­tor Trurl spo­rzą­dził raz ma­szy­nę, któ­ra umia­ła ro­bić wszyst­ko na li­te­rę N. Kie­dy by­ła go­to­wa, na pró­bę ka­zał jej zro­bić ni­ci, po­tem na­ni­zać je na na­parst­ki (któ­re też zro­bi­ła), na­stęp­nie wrzu­cić wszyst­kie do spo­rzą­dzo­nej no­ry, oto­czo­nej na­try­ska­mi, na­staw­nia­mi i na­pa­ra­mi.

Na­stęp­nie Trurl za­pro­sił kon­struk­to­ra Kla­pau­cju­sza, by po­dzi­wiał je­go ma­szy­nę. Klau­pau­cju­sz w ra­ma­ch te­stu na­ka­zał jej stwo­rze­nie Na­uki. Ma­szy­na za­war­cza­ła i po chwi­li plac przed do­mo­stwem Trur­la wy­peł­nił się tłu­mem na­ukow­ców. Wo­dzi­li się za łby, pi­sa­li w gru­by­ch księ­ga­ch, in­ni po­ry­wa­li te księ­gi i dar­li je na strzę­py, w da­li wi­dać by­ło pło­ną­ce sto­sy, na któ­ry­ch skwier­cze­li mę­czen­ni­cy na­uki, tu i ów­dzie coś hu­ka­ło, po­wsta­wa­ły ja­kieś dziw­ne dy­my w kształ­cie grzy­bów, ca­ły tłum ga­dał rów­no­cze­śnie, że sło­wa nie moż­na by­ło zro­zu­mieć, od cza­su do cza­su ukła­da­jąc me­mo­ria­ły, ape­le i in­ne do­ku­men­ty, w od­osob­nie­niu zaś, pod no­ga­mi wrzesz­czą­cy­ch, sie­dzia­ło kil­ku sa­mot­ny­ch star­ców i bez prze­rwy macz­kiem pi­sa­ło na ka­wa­ła­ch po­dar­te­go pa­pie­ru.

Na­stęp­nie Klau­pau­cju­sz za­ży­czył so­bie "ni­ce", czy­li dru­gie stro­ny wszyst­kie­go. Ma­szy­na za­czę­ła więc two­rzyć an­ty­elek­tro­ny, an­ty­neu­tri­ny czy an­ty­neu­tro­ny, aż stwo­rzy­ła ca­łą an­ty­ma­te­rię.

Na ko­niec te­stu Klau­pau­cju­sz ka­zał jej zro­bić „nic”. Ma­szy­na przez pe­wien czas nic nie ro­bi­ła. Kla­pau­cju­sz uznał, że wy­grał, po­ko­nał ma­szy­nę, bo ona nie za­dzia­ła­ła. Mia­ła zro­bić nic, a tym­cza­sem nie zro­bi­ła nic.

Ale się my­lił, bo obaj nie za­uwa­ży­li, że tym­cza­sem ma­szy­na już za­czę­ła ro­bić nic, bo po ko­lei za­czę­ły zni­kać róż­ne rze­czy – naj­pierw te na N: nu­paj­ki, nur­kow­ni­ce, nę­dzio­ły, na­łusz­ki, nie­do­stóp­ki i nę­da­sy. A po­tem za­czę­ła nisz­czyć: nie­smak, nie­po­spo­li­to­ść, nie­wia­rę, nie­do­syt, nie­na­sy­ce­nie i nie­moc. Ale na tym się nie skoń­czy­ło, za­czę­ły zni­kać też rze­czy na in­ne li­te­ry: kam­bu­ze­le, ści­śnię­ta, wy­trzop­ki, gry­zma­ki, ry­mun­dy, trzep­ce, pćmy, gra­sza­ki, plu­kwy, fi­li­dro­ny i za­mry…

  Jak Was za­in­te­re­so­wa­ła ta hi­sto­ria, to wię­cej je­st tu: Jak oca­lał świat

  Ale za­nim prze­te­stu­je­my tym te­stem bo­ty, sprawdź­my, jak wy­glą­da­ła­by ta­ka kon­wer­sa­cja z ludź­mi, szcze­gól­nie z Po­la­ka­mi, no, bo je­śli to pol­ski te­st, to nie­ch naj­pierw Po­la­cy go zda­dzą. Więc py­tam się Was, dro­dzy czy­tel­ni­cy: gdy­by­ście by­li ma­szy­ną umie­ją­cą zro­bić wszyst­ko na li­te­rę N, to co by­ście zro­bi­li? Pro­szę o wpi­sy­wa­nie od­po­wie­dzi w ko­men­ta­rza­ch. Też by­ście nic nie zro­bi­li?

  My­ślę, że już naj­wyż­szy czas prze­stać ga­dać z ma­szy­na­mi i przej­ść do czy­nów. Nie­ch wresz­cie za­czną coś ro­bić! Na­le­ży zbu­do­wać ma­szy­nę, któ­ra zro­bi „coś”! Lu­dzie opa­no­wa­li tę sztu­kę do per­fek­cji. Każ­dy głu­pi coś po­tra­fi zro­bić. A ma­szy­ny nie.

Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS

PS. Notki powiązane:

------------------------------

Biała Księga Pandemii Koronawirusa <- po­przed­nia not­ka

na­stęp­na not­ka ->  Zlikwidować walutę państwową!

------------------------------

Ta­gi: gps65, sztuczna inteligencja, test, Lem, Trul, Klau­pau­cju­sz


GPS
O mnie GPS

Blo­ger, że­gla­rz, informatyk, trajk­ka­rz, sar­ma­to­li­ber­ta­ria­nin, fu­tu­ry­sta. My­ślę, po­le­mi­zu­ję, ar­gu­men­tu­ję, po­li­ty­ku­ję, fi­lo­zo­fu­ję.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie