Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
122 obserwujących
1527 notek
1947k odsłon
584 odsłony

Szowinista Gross

Wykop Skomentuj4
Trzy ostatnie utwory literackie napisane przez literata Jana Tomasza Grossa są pisane z perspektywy myślenia rasisty, a dokładniej z punktu widzenia etnicznego szowinisty. Polacy dokonywali pogromów, mordowali, wydawali Żydów, byli hienami cmentarnymi, a Żydzi cierpieli, byli ofiarami. Najważniejsze jest etniczne pochodzenie bandytów i ich ofiar. Bandyci są bandytami z powodu swojego pochodzenia, to pochodzenie etniczne wpłynęło na ich bandyckie instynkty, ofiary są ofiarami też głównie z przyczyn etnicznych – tylko pochodzenie uczyniło je ofiarami.
Ale dokładnie taki sam punkt widzenia mają wszyscy komentatorzy popierający czy krytykujący prozę Grossa. Polacy robili tak, Ślązacy, Ukraińcy, Litwini, Łotysze inaczej, Niemcy jeszcze inaczej, Żydzi byli ofiarami. Komentatorzy też głównie interesują się pochodzeniem etnicznym różnych bandytów i ich ofiar.
Nie jest istotna indywidualna wina, nie jest istotna wina zorganizowanych grup, jakimi są państwa, liczy się głównie wina po linii etnicznej, wina grupowa, która rozlewa się jakoś na wszystkich etnicznych pobratymców. Mamy czuć wstyd za pobratymców, mamy za pobratymców przepraszać, czuć ból za zło, jakie uczynili nasi pobratymcy kilka pokoleń wstecz. Ale już nie-pobratymcy powinni być nam obojętni, nie musimy czuć za nich wstydu.
Proza szowinisty Grossa, wraz z większością komentarzy tej prozy, przedstawia świat z perspektywy rasistowsko-plemiennej moralności - a to właśnie ta moralność doprowadziła do nazistowskich i sowieckich zbrodni. Moralność nakazująca czuć pobratymstwo z jednymi grupami ludzi, a pozwalająca być obojętnym dla nie-pobratymca, zezwalająca okradać i zabijać nie-pobratymca, a nakazujące pomagać pobratymcom.
A w istocie wszyscy ludzi są naszymi pobratymcami - nikogo nie mamy prawa okradać i zabijać, nasze winy spływają tylko na nas, a nie na innych. Wstydzić, czy być dumnym, możemy tylko z siebie, albo z działań grupowych, w których uczestniczymy dobrowolnie. Więzi rasowe, etniczne, klasowe czy rodzinne nie powodują żadnego przepływu winy, wstydu, dumy, czy jakichkolwiek kategorii moralnych.
Więcej o tych kwestiach pisałem w notce: Prowincjonalna zbrodnia
 
Grzegorz GPS Świderski

Statystyki bloga za rok 2010 <- poprzednia notka
następna notka -> Jerzy Owsiak jest politykiem

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale