Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
144 obserwujących
1734 notki
2193k odsłony
  540   0

Ten okropny liberalizm

Różni lewicowi i prawicowi propagandyści nazywają obecnie okupujące nas państwo liberalnym. Dlaczego? Dlaczego zamordystyczne, socjaldemokratyczne, etatystyczne państwo z bardzo potężną biurokracją, z horrendalnymi podatkami, z rozbudowanym systemem koncesji, licencji i wszechogarniających pozwoleń, z państwową, finansowaną z podatków, służbą zdrowia, edukacją, systemem ubezpieczeń społecznych, kulturą, nauką i telewizją, i z prawem, które wtrynia się w najdrobniejsze ludzkie sprawy nazywa się liberalnym?

Może dlatego by łatwiej wprowadzać ciągle nowe ograniczenia, zakazy czy uregulowania i czynić to państwo bardziej zamordystycznym, bardziej socjalistycznym? No bo jeśli to państwo jest złe, bo jest liberalne, to znaczy, że ma za mało zakazów, za mało regulacji, za mało uregulowań, szykan, podatków, koncesji, za mało podatków, za mało przepisów regulujących każdy najdrobniejszy aspekt naszego życia.

Przeciętny człowiek nie wdaje się w wyrafinowane definiowanie pojęć politycznych. Nie odróżnia libertarianizmu od libertynizmu. A więc nie traktuje też słowa „liberalizm” jako nazwy jakiejś doktryny politycznej - rozumie słowa tak jak są zdefiniowane w języku potocznym - i słusznie! A w języku potocznym „liberalny” to znaczy wyrozumiały, pobłażliwy, wielkoduszny, tolerancyjny, łagodny, nieuznający przymusu. Liberalizować to znaczy zmniejszać zakazy, prywatyzować, likwidować koncesje i inne pozwolenia, łagodzić kary, wycofywać państwowy przymus, likwidować przemoc. Liberalizm to po prostu wolny rynek, wolność gospodarcza, swoboda pokojowego działania, wolnorynkowy kapitalizm, własność prywatna, polska złota wolność. Liberalizm to starodawna polska tradycja.

Jeśli zło tego państwa tkwi w tym, że jest za bardzo liberalne, to znaczy, że jest zbyt łagodne, zbyt tolerancyjne, zbyt pobłażliwe, zbyt wolnorynkowe, ma za mało zakazów, koncesji, kary są zbyt surowe, jest za mało uregulowań, podatki są za niskie, biurokracji jest za mało. By ten straszny liberalizm ograniczać trzeba więcej uregulowań, więcej przymusu, więcej podatków, więcej koncesji, więcej socjalizmu, etatyzmu i biurokracji. Lud podburzony antyliberalną propagandą będzie żądał więcej zamordyzmu. No i żąda. No i dostaje. Ma coraz mniej swojego, a coraz więcej państwa.

Czy Ty też, drogi czytelniku, uważasz, że to państwo jest złe, dlatego, że jest liberalne?

Grzegorz GPS Świderski


Infantylizm człowieka <- poprzednia notka
następna notka -> Google is wrong

 

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale