Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1462 notki
1850k odsłon
331 odsłon

Mizo

Wykop Skomentuj1
Mizantropi nie lubią ludzi, a mizogini kobiet. Ale w istocie to to samo. Jak się nie lubi ludzi, to się i kobiet nie lubi. Jak się nie lubi kobiet, to i ludzi się nie lubi. Jest jeszcze mizoandria, czyli niechęć do mężczyzn - ale to też to samo.
Jaka jest główna wspólna cecha tych wszystkich mizów? Oni nie lubią patrzeć, nie lubią słuchać, nie lubią kontaktów. Spotyka taki mizo innego i widzi, że jest zły (ten inny): źle wygląda, niepoprawnie mówi, zjawa się w nieodpowiednim momencie, trolluje. Najczęściej taki mizo sam nie umie się odgryźć, więc szuka pomocy: donosi do odpowiednich służb. Mizo to ORMO-wiec.
Kobieta karmi piersią dziecko. Brzydko. To tak jakby srała, albo kupę sprzątała, pluła na godło, czy też krzyż obrażała. Takie mają porównania ci mizo. Z tym im się to kojarzy.
Albo ludzie się weselą, śpiewają, żartują, a tu przychodzi mizo i mówi, że skończcie z tym. Bo mizo jest smutny. I nie chce widzieć dookoła siebie radości. I wstępuje do ORMO.
Najgorszy sort mizo, to mizo estetyczni. Odczucia estetyczne są różne i oczywiście należy je respektować. Mówi się: szacun albo rispekt. Ale ten rispekt powinien polegać na tym, żeby tolerować i być pobłażliwym dla kogoś, kto się nam wydaje brzydki, inny, dziwny, a nie na tym, że powinniśmy akceptować kogoś, kto psioczy, narzeka i żąda zasłonięcia, czy wyrzucenia kogoś, kto jemu wydaje się brzydki czy dziwny.
Jak ktoś ma włosy pod pachami, to może tramwajem jeździć, nieprawdaż? Natomiast z tramwaju należy natychmiast wyrzuć kogoś, kto chce wyrzucić innych dlatego, że mają nieogolone pod pachami - co nie? Macie szacun do zrzęd? Ja nie mam.
Podobno w Japonii uważają, że baba może być całkiem goła (nawet, gdy jest rozkraczona) ale nie będzie to pornografią, dopóki łono ma ogolone, czy tam nieogolone, nie pamiętam. Może to dziwne i głupie - niemniej ja bym w związku z tym gołej Japonki z plaży nie wyrzucał z powodu, że ma ogoloną, czy nieogoloną - w obu przypadkach bym nie wyrzucał i nie zakrywał, bo nie pamiętam czy to ogolenie to pornografia, czy to nieogolenie. W obu przypadkach bym sobie patrzył - a nie, że patrzył na ogoloną, a brzydził się nieogolonej, czy na odwrót. Nawet jakby Japonka była brzydka. A mizo w obu przypadkach potępi, doniesie, poczyni głupie uwagi i będzie miał zły nastrój przez następny tydzień.
Nie lubię tych mizo! Wkurzają mnie! Jestem mizo na mizo! Jak zobaczę takiego mizo, jak zobaczę, że ma nieogolone pod pachami i ogolone łono, albo na odwrót, to go nie zaakceptuję podwójnie!! Powiem mu: gadasz na innych, a sam jesteś brzydki pod spodem - tam gdzie nie widać! Masz nieogolone! Gdy byłeś mały to ssałeś cyca, srałeś bezwiednie, byłeś totalnie ogolony, czy tam nieogolony - dwa w jednym! A fuj!
A najgorsi są mizo co nie lubią dzieci - bo się dzieci kręcą, bo krzyczą, bo płaczą, bo kupę robią, bo cyca ssą, bo głupie pytania zadają, bo trzeba je utrzymywać (te dzieci), bo nie można wychodzić na imprezy, bo cyc obwisły, bo kuciapka rozmiętoszona, bo wstyd przed kolegami, bo koleżanki krytykują…
Jest jakaś nazwa z przedrostkiem: „mizo” na tych, którzy dzieci nie lubią? Za sam przedrostek mu w mordę nie dam - ale mnie świerzbi! Dajcie ten podrostek, a przywalę!
 
Grzegorz GPS Świderski

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale