Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1462 notki
1850k odsłon
454 odsłony

Moda na profesora Sadurskiego

Wykop Skomentuj9
Jako że zapanowała w Salonie24 moda na profesora Sadurskiego, który odcisnął się trwale na naszej społeczności, to chciałbym przypomnieć, że ja mu też kiedyś poświęciłem notkę.
On uchodzi za liberała. A ja też się uważam za liberała. Ale nie zgadzam się z żadnym jego poglądem, który wyrażał wtedy, gdy tu był i pisał notki, a czasem nawet dyskutował.
No to jak to jest z nami liberałami? Dlaczego możemy stanąć po przeciwnych stronach politycznej barykady? Jak to możliwe, że jeden liberał będzie lewicowcem, a drugi prawicowcem?
Wytłumaczyłem to wtedy w tej notce: Liberał powinien być zawsze jakiś...
Otóż pan Sadurski to liberał demokratyczny, a ja jestem liberałem konserwatywnym. My się we wszystkim różnimy! Więc nie ma sensu nazywać nas liberałami! To ja jestem liberałem, a pan profesor jest co najwyżej demokratą, socjaldemokratą, międzynarodowym socjaldemokratą...
Pan profesor uważa, że  fundamentalna zasada liberalizmu to prymat wolności osobistych nad moralnymi przekonaniami większości. Pan profesor jest w mylnym błędzie. W istocie to jest utylitaryzm. To socjalizm, komunizm, zamordyzm. To uznanie, że wolność jednego człowieka stoi wyżej niż wolność reszty. To wolność Raskolnikowa.
A ja uważam, że liberalizm to wolność do robienia wszystkiego, czego się chce, z ograniczeniem tego, co wywołuje konflikt z taką samą wolnością kogoś innego - wtedy konflikt rozstrzygany jest przez moralność.
Pan profesor odrzuca moralność jako coś, co przeszkadza liberalizmowi, a ja uważam, że liberalizm bez moralności nie istnieje.
Wolność to nie jest możność popełniania grzechów w stosunku do innych ludzi, tak jak chce profesor Sadurski. Wolność to nie jest możność stosowania przemocy wobec innych z powodów osobistych, społecznych czy politycznych - czyli na przykład wymuszanie płacenia składek emerytalnych czy zdrowotnych.
Wolność to niepopełnianie grzechów w stosunku do innych i wymaganie od nich wzajemności. Wolność to zaniechanie inicjowania przemocy. Wolność to stosowanie przemocy tylko i wyłącznie w obronie przed przemocą innych. Bez moralności nie ma wolności, bo tylko moralność pozwala być wolnym od przemocy innych. Bo moralność zabrania inicjowania przemocy. I to jest istota liberalizmu. A nie możność zerwania z moralnością i działanie jej wbrew. 
 
Grzegorz GPS Świderski

następna notka -> Centralnie sterowana bankowość

 
Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale