Blog
Pupilla Libertatis
GPS
GPS Grzegorz P. Świderski
102 obserwujących 1302 notki 1569508 odsłon
GPS, 29 marca 2018 r.

Buty

387 2 1 A A A
Chciałbym poczynić bardzo ważne wyznanie osobiste. Wyznanie dotyczy wody i butów. Wyznanie nie jest czysto morskie, bo jest też śródlądowe. Nie jest też czysto żeglarskie, bo jest trochę motorowodniackie.

Tabu wielonapędu <- poprzedni odcinek

Opowiem Wam o pewnym moim spostrzeżeniu dotyczącym życia małżeńskiego. Ogólna teza jest taka: życie na wodzie daje więcej szczęścia niż na lądzie.
Długo ten problem badałem i przemyśliwałem, ale nie mogłem dojść istoty rzeczy.
Otóż mam żonę i z nią jakoś lepiej się życie układa na łódce, niż w domu. O co chodzi? Dlaczego tak się dzieje?
No i wreszcie dziś wykryłem prawdę! Otóż moja żona strasznie na mnie klnie jak nie zmieniam butów. Włażę buciorami z dworu do salonu i depczę zabłoconym butami dywan. Ona ten dywan kocha, a ja nie cierpię zmieniać butów. Wiadomo - tysiącletni konflikt (od czasu, gdy wyeliminowano klepisko).
A na łódce jest inaczej. Tam też jest podobnie jak w domu: przed wejściem z trapu taka szmatka-wycieraczka. Ale jest kokpit, z którego woda spływa. Więc jak wchodzę, to wycieram buciory, ale ich nie zmieniam. Ona, ta moja żona, (Państwo pozwolą… to moja żona, Zofia) chlusta z wiadra wodą do kokpitu i zanim dojdę do zejściówki, to buty mam czyste. I w nich włażę do środka. I nie ma dywanu. A jak coś jednak wniosę, to spłynie do zęzy, bo wtedy naciskam przycisk pompy zęzowej i ten problem ostatecznie wycieka poza przestrzeń jej percepcji. I ona mnie wtedy kocha.
Ja wiem, że na jachtach brytyjskich jest inaczej, że u nich na morzu zdecydowana większość słodkiej wody w zbiornikach zużywana jest nie do picia, ale do zmywania pokładu. Wiem, że kultura żeglarska wymaga, by przy cumowaniu pośrednim, łódka w łódkę, przechodzić przez inne łajby tak, by zdejmować buty i iść w skarpetkach. Wiem, że pokład tradycyjnie szoruje się specjalnym piaskiem sprowadzonym z Ziemi Świętej.
Ale moja żona to inna kultura. Z chamstwem na łódce potrafi sobie technicznie poradzić, a w domu nie. Na łódce radzi sobie wiadrem i pompą, a w domu klnie. Dlatego uważam, że na wodzie jest lepiej.
A Wy co o tym sądzicie? Gdzie jest lepiej: na wodzie czy na lądzie?

Grzegorz GPS Świderski


Infantycydjum  <- poprzednia notka
następna notka -> Jak policzyć Wielki Piątek

Tagi: gps65, żeglarstwo

Opublikowano: 29.03.2018 18:02. Ostatnia aktualizacja: 30.03.2018 20:34.
Autor: GPS
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą.


Mój e-mail: gps65(szympans)interia.eu

By wyszukać moje notki należy w guglu wpisać słowo kluczowe "gps65" i dowolną frazę dotyczącą kwestii, którą być może kiedyś poruszałem


Zgadzam się na dowolne rozpowszechnianie, publikowanie, kopiowanie, przeinaczanie i wykorzystanie moich notek, ale proszę przy rozpowszechnianiu, czy publikowaniu w innych miejscach, dołączać na końcu link do oryginalnej strony, z której notka została skopiowana.


Proszę nie zamieszczać w komentarzach pod moimi notkami filmów czy obrazków lub długich tekstów przekopiowanych z innych miejsc, bo to niepotrzebnie obciąża stronę. Traktuję to jako spam. Zamiast tego proszę wstawiać odnośniki do źródła informacji. Polecam tworzenie notek blogowych i gdy są na temat to umieszczanie u mnie linków do nich. Zachęcam do dyskusji merytorycznej. Osoby niegrzeczne wypraszam, a jak to nie poskutkuje blokuję.


Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Budkę pod rosyjską ambasadą podpalili funkcjonariusze państwowych służb specjalnych, więc...
  • Moim zdaniem każdy kto jakoś powołuje się na wołyńskich zbrodniarzy - czy to przez...
  • Nie było wtedy państwa Ukraina. Więc przeprosić powinni rolnicy. Np. rolnicy z Nowej...

Tematy w dziale Rozmaitości