Chyba zrozumiałem, dlaczego większość ludzi w Polsce uważa, że PO to partia liberalna. Dla mnie ich rządy i każde poprzednie w Drugiej Komunie to były i są rządy socjaldemokratyczne, antyliberalne i PO jakoś wcale się nie wyróżnia na plus czy na minus pod tym względem. Wykonują takie samo totalne, zamordystyczne, socjaldemokratyczne prawo jak każdy poprzedni rząd. Więc wydaje się to dziwne, że większość tych zatwardziałych socjaldemokratów bywa notorycznie nazywana liberałami.
Nasz rząd jest uznawany za liberalny przez większość moich rodaków, bo uważają, że się za słabo i za mało wtrynia w nasze życie. Za słabo nas kontroluje, za mało nadzoruje. Marnie dba o nasze bezpieczeństwo, bo za mało wprowadza zakazów, za mało jest instytucji kontrolujących inne instytucje, które kontrolują jeszcze inne. Moi rodacy czują się przez rząd opuszczeni, czują brak opieki, czują, że władza się od nich oddala, że jest jej za mało. Powinno być więcej policjantów, więcej urzędników, więcej kontrolerów, więcej sokistów, więcej zomowców, więcej ormowców, więcej ograniczeń, więcej restrykcji, więcej zakazów – po to, by było bezpieczniej!
Ludzie w III RP po prostu tęsknią do PRL-u! Tęsknią do czasów, gdy władza była wszędzie i wszystko ściśle kontrolowała. Ludzie tęsknią do tamtego bezpieczeństwa zapewnianego przez specjalne służby, służby służące bezpieczeństwu, czyli służby bezpieczeństwa.
Ludzie chcą państwa bardziej socjalistycznego, które zapewni nam dobre drogi, koleje, szkoły, szpitale, huty, banki, stocznie, mieszkania komunalne, muzea, teatry, dobrą telewizję, prasę, smaczne jedzenie i gustowne ubranie. Państwo powinno to wszystko zapewnić, powinno za to wszystko odpowiadać, a jak cokolwiek z tego jest złe, to wina państwa, to wina premiera, prezydenta i pierwszego sekretarza.
Partia rządząca jest wszystkiemu winna, bo partia za słabo się nami opiekuje. Za słabo się nami opiekuje, bo to jest partia liberalna! Przebrzydli liberałowie nie chcą nam życia organizować, a my przecież nie wiemy, jak żyć!
My jesteśmy bydłem hodowlanym i cokolwiek się z nami dzieje, odpowiedzialny jest nasz nadzorca, który dba, byśmy się dobrze paśli, by było z nas dużo zysku, byśmy umierali wtedy, gdy on zechce, a nie przypadkowo.
W Polsce wszystko jest problemem politycznym – i drogi, i koleje, i szkoły, i telewizja, i ubezpieczenia, i waluta, i system bankowy, etc. – wszystkim powinni zajmować się politycy, a jeśli w jakiejś dziedzinie coś się psuje, robi się katastrofa, coś nie wychodzi, to winni są politycy, bo za słabo się tym zajmowali. Za mało w to ingerowali, a więc są strasznymi liberałami.
Sam człowiek, poprzez jego dobrowolne związki z innymi, poprzez jego prywatne firmy, spółki czy organizacje, nie jest w stanie zabezpieczyć się na starość, nie potrafi sam znaleźć i opłacić lekarza, który by go leczył, nie potrafi zorganizować edukacji swojego dziecka, nie potrafi się przemieszczać w przestrzeni, nie potrafi nic transportować – w ogóle nic nie jest w stanie zrobić bez państwa. Ludzie muszą być hodowani jak bydło, bo inaczej by wyginęli. Bez państwa nie byłoby dróg, nie byłoby transportu, nie byłoby hut, banków, niczego by nie było. Ludzie nie mogą być odpowiedzialni za swoje życie – za to musi odpowiadać dobry pan, który się nami opiekuje. Gdy nie odpowiada, gdy mu to nie wychodzi, to znaczy, że jest liberałem!
Rząd powinien coś zrobić, by nie było wszelakich katastrof. A więc powinien coś zrobić ze wszystkim, co robią obywatele, powinien się wtryniać w każdą najdrobniejszą naszą działalność, by dbać, byśmy nie ulegali wypadkom. Powinien nas totalnie zniewolić i pilnować na każdym kroku, by się nam krzywda nie stała. Jeśli wtrynia się nieudolnie, to znaczy, że jest rządem liberalnym!
Premier, ministrowie, posłowie są winni wszelkim nieszczęściom, bo to liberałowie, za słabo trzymają nas za mordę, mamy za mało kontrolerów nadzorujących kolej i drogi, pozwalają nam za szybko jeździć, ustawiają za mało fotoradarów, powołują i opłacają zbyt mało urzędników dbających o BHP. Po prostu szwankuje im służba bezpieczeństwa, cholernym liberałom.
Był wypadek, bo rząd nie dopilnował. Niech jego służby bezpieczeństwa na przyszłość lepiej nas pilnują, niech nas lepiej nadzorują, niech powołają więcej urzędów kontrolnych, niech znacjonalizują kolej i niech wezmą za nią pełną odpowiedzialność, niech powołają komisarzy ludowych, którzy będą lepiej wszystko nadzorować.
My jesteśmy bydłem hodowlanym i cokolwiek się z nami dzieje odpowiedzialny jest nasz nadzorca, który dba, byśmy się dobrze hodowali, by było z nas dużo zysku. Gdy się zagapi i nie dopatrzy, to znaczy, że jest liberałem. Puścił nas wolno, skurwiel, zamiast pilnować! Nie zauważył dziury w płocie, przez którą przeleźliśmy i narobiliśmy szkód. Ta dziura w płocie to liberalizm i nie można na to pozwolić! – płot musi być solidny! – najlepiej kolczasty i pod prądem!
Grzegorz GPS Świderski
PS. Ponieważ tu działa chaotycznie kasujący komentarze bot, którego działanie tłumaczę tu: https://naszeblogi.pl/75398-algorytm-ktory-nie-rozumie-portalu, to poniżej można tylko krótko, emocjonalnie, bez sensu komentować, a jeśli komuś zależy na merytorycznej dyskusji, to zapraszam na X.
__________________
Mleko — biochemiczny program człowieczeństwa! <- poprzednia notka
następna notka -> 3 ośrodki władzy na planecie
__________________
Tagi: gps65
Bloger, sarmatolibertarianin, informatyk, żeglarz, futurysta AI, trajkkarz. Polemizuję, myślę, argumentuję, filozofuję, dyskutuję, uzasadniam, politykuję, prowokuję.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka