peaceful_warrior peaceful_warrior
1228
BLOG

Jak radzić sobie z chamstwem?

peaceful_warrior peaceful_warrior Kultura Obserwuj notkę 7

Nie będzie w tym tekście rad, ani rozwiązań. Tylko bezradne pytanie. Wczoraj byłem świadkiem dwóch wydarzeń które mnie zaskoczyły i przerosły moje oczekiwania. Oba wydarzenia działy się w tramwaju lub tuż obok. Pierwsza o 17tej a druga o 21szej w piątek. Wokół było mnóstwo ludzi.

Scenka 1 

W tramwaju ktoś włącza w komórce głośne odtwarzanie jakiejś hip-hopowej piosenki. Spamiętałem słowa: "Kiedyś nadejdzie taki dzień, że psy będą wisieć na drzewach, ale jeszcze nie teraz". Na dwóch następnych przystankach wyrzucał butelki na jezdnię albo na chodnik i śmiał się z tego.

Scenka 2

Wracam wieczorem do domu. Tramwaj nie mógł zatrzymać się na przystanku tylko trochę przed bo na torach stało dwóch drabów oddających mocz na barierkę uniemożliwiającą przechodzenie na drugą stronę. Nie peszyło ich to, że na przystanku stali ludzie, ani to, że tramwaj stoi i nie może odjechać.

Obie rzeczy działy się w Krakowie, chociaż obawiam się, że miejsce nie ma dużego znaczenia. Normalnie staram się zdystansować się do takich rzeczy, albo śmiać się z nich, ale to mnie przerosło. Sporo rzeczy słyszałem i widziałem korzystając z komunikacji miejskiej. Ludzi palących trawę, grożących sobie nożem, uciekających przed dzielnicowym, prostytutkę jadącą z klientem i dwóch ludzi spierających się o to co jest dla nich najważniejsze[dla jednego bicie, dla drugiego pieniądze obrabowanego]. Miałem kiedyś ranking takich wydarzeń, ale straciłem już rachubę i nie do końca jestem przekonany do swoich kryteriów a nie chciałbym być niesprawiedliwy jak Oskary. Ktoś kiedyś w Dzienniku Polskim, chyba pan Rybitzky napisał wyimaginowaną scenkę w której Brudny Harry zjawia się na polskim przystanku i uczy kultury huliganów. Rozmażyłem się w podobny sposób. Ale czy reagując tak gwałtownie nie zniżyłbym się do poziomu tego z czym chciałbym walczyć. Przypominają mi się również słowa pani socjolog Jadwigi Sztaniskis, która komentując wyniki wyborów stwierdziła: "Sądzę, że o zwycięstwie PO zdecydowała młodzież, która ma dosyć brutalności z jaką się spotyka mając kontakt z policją." Nie chodzi mi teraz o politykę, tylko o to niedorzeczne pochylanie się i litowanie nad chamstwem, że ktoś wyrastał w blokowisku (chyba 80% Polaków tak miało), że jest biedny, że nie ma perspektyw i.t.p Żadna z tych rzeczy nie pozbawia człowieka godności ani rozumu.

lubię dyskusje bez agresjii

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura