Leżę z twarzą ku słońcu
Rozgrzany tartan przyjemnie
łaskocze moje plecy
Słyszę jeszcze waszą rozmowę
ale juz jej nie śledzę
Spod przymkniętych powiek
Obserwuję w tym czasie
uroczą grę świetlnych plamek
które się płynnie nawzajem przenikają
przybierając co chwila inny kształt i barwę
czerwono-zielone
pomarańczowo-niebieskie
fioletowo-żółte
Rozpływają się w pełnym blasku
Abstrakcja jest pasjonująca
Wiosna jeszcze bardziej
300
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (8)