Czyli insynuacje.
- Potwierdzamy, że pan prezydent był informowany o naszych działaniach- mówi "Gazecie" rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska. Co to może oznaczać dla PiS? Że zarzut wobec marszałka Sejmu, że nie powiadomił prokuratury o sprawie korupcji wokół komisji, pośrednio uderzyłyby w bliskiego PiS prezydenta RP, brata prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego.
źródło: GW
W jakiej sprawie i w jakim zakresie był informowany prezydent RP? Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że prawie na pewno prezydent wiedział o korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI. Powszechnie wiadomo jednak, że "prawie" czyni wielką różnicę.
Oto kolejny ewenement. Do skazania np. zbrodniarzy komunistycznych muszą być 100% dowody. Nie ma jednak takiego wymogu w wypadku wyroków ferowanych przez Gazetę Wyborczą wobec PiS i prezydenta RP. Wystarczy poczytać komentarze po forach internetowych. Komorowski jest niewinny jak baranek.Winni jak zwykle są Kaczyńscy.



Komentarze
Pokaż komentarze