Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział dziennikarzom, że nie zaproszenie Lecha Wałęsy na galę z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości "to trochę tak, jakby w okresie międzywojennym na uroczystości związane z 11 listopada nie zaprosić marszałka Piłsudskiego".
Lech Wałęsa wykazywał już różne umiejętności. Ma też różne okresy w życiu, i dobre, i złe, ale w mojej ocenie najczarniejszy jest okres jego prezydentury. Mam tu na myśli zarówno nocną zmianę w symboliczną, trzecią rocznicę wolnych jakoby wyborów z 4 czerwca 1989 roku, jak i - a może przede wszystkim - to, co czynił dalej, tj. przywracanie do łask byłych esbeków i niszczenie tajnej dokumentacji na swój temat.
Prawdziwa i - mam nadzieję - sprawiedliwa ocena dokonań Lecha Wałęsy jeszcze przed nami. Do głowy by mi jednak nie przyszło, by w tym stadium stawiać go na równi z Józefem Piłsudskim.To co będzie dalej?
Nb. czy ktoś wie, dlaczego nie było dzisiaj marszałka Komorowskiego pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza, by w imieniu Sejmu RP złożyć wiązankę kwiatów?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)